Pracuję sobie w firmie X, zajmuję się także fanpagiem tejże firmy.
Napisał do nas dzisiaj gość reprezentujący firmę Y sprzedającą prąd. Typowa wklejka - oferta.
Jako, że mój bliski kolega, od niedawna zaczął w tej samej firmie pracować, to w sumie wysłałam mu screena - ,,pa jaki śmieszny, też możesz tak ludziom na fanpagi wysyłać. Ja go dodam do spamu a Ty wyślij nam swoją ofertę




























Z uwagi na chwilowego bana piszę tutaj. Czy ktoś z Mirków umie liczyć *narzut* w handlu, dla bardziej skomplikowanego przypadku i powiedziałby czy dobrze myślę?
Oprócz czystej ceny zakupu, jest też:
1/ koszt transportu - uwzględnia się licząc narzut?
2/ koszt inspekcji jakości towaru przed wysyłką - też uwzględnia się?
3/ koszt certyfikacji produktu (firma występuje jako producent), jest to jednorazowa opłata pięcioletnia - NIE uwzględnia się do narzutu, czyli traktuje jako koszt
W przypadku certyfikatu to też jest koszt, który najoptymalniej dodać do ceny produktu dzieląc koszt certyfikatu przez prognozowany wolumen sprzedaży do czasu uzyskania kolejnego certyfikatu (lub innej jednostki).
Ciekaw jestem czy się mylę tutaj ᕦ(òóˇ)ᕤ