Dzisiaj trochę improwizowałem. W planie niby easy 10km + podbiegi, ale chciałem to połączyć z trailem. O ile Las Bródnowski jest spoko to paradoksalnie jest tam płasko + po zmierzchu wyłazi dużo dzików więc pobiegłem w okolice pobliskiego OBI (przy okazji zrzuciłem tam zbędny balast), a zaraz obok jest piękny wiadukt idealny do podbiegów.
Nie robiłem jednak zwykłych podbiegów jeden po drugim tylko dołożyłem pętle ponad 2km,

















#gdansk
Siemano, szukam jakiegos boiska/biezni dobrej do biegania w Gdansku w okolicach Suchanina/Moreny/Siedlec. Cos ogolnodostepnego, gdzie bez problemu na plaskim i w miare dobrym podlozu moge porobic sobie kolka.
Chodzi mi o to, zeby nie biegac gora-dol, na wzniesieniach, bo jednak za mocno spinaja mi sie miesnie, a swoje tez waze :) Podpowie ktos cos?