• 108
@trach: no ale to jest takie pierdzielenie w stylu o inni maja gorzej to ja mam sie cieszyc z tego co mam xd równie dobrze moge powiedziec ze ludzie pierwotni duzo mnie pracowali od nas bo w sumie nie pracowali tylko polowali i tyle
  • Odpowiedz
  • 1
@Smokk w ciaglym rozkminianiu ze Ci pieniadze sie ulatniaja z powodu inflacji i jak je zainwestowac i nie stracic. Ewentualnie w obawie o to, zeby Cie ktos nie porwal albo Twoich dzieci.
  • Odpowiedz
Jakby nie patrzeć to ten świat jest na prawdę brutalny i o wszystko trzeba się szarpać, albo to ja jakiś wrażliwy jestem.


@mirko_anonim: tak, można powiedzieć że bezpośrednim korelatem sukcesu w sensie sukcesu majątkowego jest najczęściej twoja ODPORNOŚĆ NA STRES - im bardziej jesteś odporny i eksponujesz się na stres tym więcej jesteś w stanie ugrać

oczywiście chodzi o mądrą ekspozycje - na tej samej zasadzie jak ciężka praca tylko garba
  • Odpowiedz
albo to ja jakiś wrażliwy jestem


@mirko_anonim: to nie osoba, która zauważa brutalność świata, jest "jakaś wrażliwa", tylko ci, po których ta brutalność spływa, są ludzkimi gnidami
  • Odpowiedz
@luke-mat: ja sam mam 36 ( ͡° ͜ʖ ͡°) i dalej sadze, ze 36 to stary facet, slub bralem 10 lat temu i dzieki temu mam zone.
Jakbym nie znalazl nikogo za mlodu to tez bym nie mial. Czlowiek dziadzieje po 30z
  • Odpowiedz
@Arivederczi: @Yuri_Yslin: @Eugeniusz_Zua: @zeszyt-w-kratke: @luke-mat:

Większość ludzi ma tutaj rację 36/37 to nie jest żadne młodzieniaszek. '30 is the new 20' to największa ściema.

Przy czym należy tutaj rozdzielić dwie sprawy:
a) jeśli szukasz partnerki to ma to sens nawet w wieku 70 lat; zresztą w tych wszystkich Ciechocinkach/Krynicach nudy nie ma;
b) chyba, że myślisz o założeniu rodziny; wtedy pewne rzeczy
  • Odpowiedz
@AmarenoMORENO_00: A nie mozesz zamiast tego wymyslec leku na raka albo rozwiazac problemu katastrofy klimatycznej? Twoi rodzice byli za leniwi, zeby ogarnac te podstawy przed twoimi narodzinami i postanowili sie toba wyreczyc w celu osiagniecia ich niespelnionych ambicji (bo przeciez nie robiliby nowego niewolnika dla Janusza) wiec troche ambicji i do roboty leniuszku.

Ewentualnie przynajmniej tez zacznij hodowac sperme to moze jej sie kiedys uda a jak nie to najwyzej
  • Odpowiedz
Czego rzadko, który natalista chce wprost przyznać, że ma lub chce miec dziecko, bo jest egoistą i jego potrzeba jest dla niego najważniejsza i generalnie YOLO?

Ja przykładowo jem mięso i wiem, ze weganie mają 100% racji. Nie ma zadnego dobrego powodu poza moja egoistyczną chęcią jedzenia miesa, zeby to kontynuować. Da się ułożyć jednakowa zbilansowana, zdrową diete bez niego, moze nawet równie smaczną. Ograniczyłoby to zarowno cierpienie samych zwierząt jak i
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brak potomstwa = wygaszanie istniejących problemów zamiast produkcji nowych, mniej przymusów i wyścigu szczurów (konsumpcjonizmu), bardzie stabilne społeczeństwa, mniejsza presja na planetę, mniej emisji i odpadów, mniej cierpienia.

Kiedy mówię, że brak potomstwa naprawi świat, mam na myśli pewien logiczny punkt widzenia: większość największych problemów ludzkości powstaje dlatego, że stale dokładamy do systemu kolejne miliardy jednostek, którym trzeba zapewnić zasoby, przestrzeń, energię i bezpieczeństwo. Antynatalizm nie twierdzi, że dzieci są "złe" twierdzi,
  • Odpowiedz
@Selina_:
Próbowałem tego, takie życie jest puste a po jakimś czasie zaczyna się wydawać bezsensowne jeśli całego swojego doświadczenia nie masz komu przekazać. Niedawno zawróciłem z tej drogi, za 8 miesięcy rezultaty 😉
  • Odpowiedz
  • 785
@Endrius:
Czyli nie mogłeś znaleźć sobie zajęcia w życiu, w którym masz tysiące możliwości. Jednocześnie zakładasz, że twoje doświadczenie ma jakąkolwiek wartość. Stare znałam, współczuje ( dziecku oczywiście).
Selina_ - @Endrius: 
Czyli nie mogłeś znaleźć sobie zajęcia w życiu, w którym masz ty...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Jak się pogodzić z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne?


@mirko_anonim: Ale... po co? xD Wszyscy umrzemy - po śmierci na 99% umrze też każde wspomnienie o tobie. No chyba że odjebiesz jaki szajs i zapiszesz sie na kartach historii. Albo będziesz prezydentem Kappa

Życie polega by na tym by się nim cieszyć i się bawić. Cieszyć zarówno małymi jak i większymi rzeczami. Nie jesteś w pełni kowalem
  • Odpowiedz
Randkowanie z poglądami antynatalistycznymi, czyli wynikającymi z empatii, to ciężka sprawa. Większość społeczeństwa automatycznie odpada. Innych antynatalistów spotyka się rzadko, szczególnie na żywo, więc zostają osoby "childfree" - ale ci nie chcą mieć dzieci zazwyczaj z całkiem odmiennych powodów, często wręcz brzmią wrogo lub bardzo materialistycznie.

I o ile nie miałbym żadnego problemu być z kimś, kto nie chce dzieci z powodu stylu życia, to jednak jak słyszę pogardliwe słownictwo wobec dzieci
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@garrincha94: Są jeszcze weganie. Najbardziej empatyczna grupa to antynatalistyczni weganie, z kolei mnożające się trupojady to moralne dno. Jak już mówimy o empatii to większość społeczeństwa ma co najwyżej tylko empatię afektywną i to zwykle kiepsko rozwiniętą - przykładowo ich dziecko cierpi to ojoj, czyjeś dziecko to już w------e. Tak samo ze zwierzętami - piesek cierpi to ojoj, kura na talerzu to spoko. Antynatalistyczny weganizm jest idealnym przykładem niewybiórczej empatii
  • Odpowiedz
@efilist +11
@Voww:

Twierdzisz że Życie to przewaga cierpienia nad szczęśliwością, ale to Twój punkt widzenia


Życie to zjawisko, którego oddziaływanie doprowadza do zbędnego i wymuszonego tworzenia czujących istot żywych, które po nieproszonym przez nie zaistnieniu nieustannie odczuwają potrzeby i tym samym muszą mierzyć się ze wszelkimi narzuconymi
  • Odpowiedz