Język polski to najbardziej aseksualny język na świecie

jak to jest że w takim angielskim mają tyle określeń na ładną dziewczynę np. "bad | cute | nice | fine | aight" i wiele innych. Angole mogą skomplentować dziewczynę nie brzmiąc przy tym jak jakiś lizus, bo ja nie wyobrażam sobie powiedzieć do losowej dziewczyny że jest ŁADNA, takie coś przystoi max 16 latkowi

A w polskim tłumacząc jakikolwiek z podanych zwrotów będziesz
iluvmypickle - Język polski to najbardziej aseksualny język na świecie

jak to jest ż...

źródło: peepo-shy

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiersiowkaPelnaZiol: Sam eTutor? Cóż. Nie płaciłem. Mam z pracy jako benefit. Generalnie źle nie jest. Odbieram to jakby główny nacisk mimo wszystko był na naukę słówek. Jest sporo na to ćwiczeń. Są wyjaśnienia gramatyczne. Jest integracja ze słownikiem diki.

Zdaje się pierwsza lekcja będzie za darmo. Taki niemiecki ma poziomy od A1 do C1, każdy (chyba) dzieli się na 50 tematów/lekcji.
  • Odpowiedz
Chcę trochę podnieść mój poziom angielskiego aby móc się (w miarę swobodnie) komunikować podczas przyszłorocznej podróży po USA. Mój aktualny poziom poziom angielskiego to jakieś A2/B1 - jeśli chodzi o słownictwo.

Z czasów potrafię jedynie stworzyć proste zdania w present simple, past simple, past continuous, future simple, past perfect. Zdania z czasownikami modalnymi (rozumiem różnicę pomiędzy can/could czy might) oraz will / going to. Po prostu to jeszcze pamiętam ze szkoły, a
Vexolax - Chcę trochę podnieść mój poziom angielskiego aby móc się (w miarę swobodnie...

źródło: o-wyborach-w-usa-na-wpia

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez całą edukację starałem się uczyć języka angielskiego poświęcając tyle czasu ile moglem. Niestety, jest to mój olbrzymi kompleks, że nigdy nie udało mi się go dobrze opanować. Wydaje mi się, że po prostu jestem językowym debilem i nie mam do tego predyspozycji, przez co nie mam wielkich oczekiwań ani ambicji. Zastanawiałem się nad zapisem na kurs konwersacyjny, ale ostatecznie zabrakło mi odwagi i wiary, że ma to sens i będzie w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lew_grizzly: weź sobie jakiegoś tutora z RPA za 20 zł godzina i pogadaj z nim. Ja ze swoim czytam uczę się słówek i właśnie gadam . To pomaga bardziej niż oglądanie filmów czy robienie książek.
  • Odpowiedz
@lew_grizzly: Dokładnie tak samo się czułem jadąc na wakację parę lat temu i nie mogąc sklecić kilku zdań a o rozmowie z kimkolwiek nie wspomnę. No i właśnie ogarnąłem sobie nejtiva z RPA z 20 ziko za h i tak zaczęła się moja przygoda z mówionym angielskim, myślę że koło 3-4 miesięcy i zacząłęm sensownie płynąć z mówieniem (tak samo myślałem że coś jest ze mną nie tak nie mogłem
  • Odpowiedz
@superTERKA: w celu samej nauki języka nie polecam. Rynek jest już przesycony japonistami, bez dodatkowych atutów (skończonych kierunków/certyfikatów/unikalnych skilli) język sam w sobie nie jest już zbyt użyteczny. Dodatkowo, jeżeli siedzisz np. tylko w anime i nie interesuje Cię budowa języka od strony językoznawczej (np. gramatyka opisowa), historia, literatura i szeroko pojęta kultura kraju, to szkoda czasu na studia i lepiej zainwestować w solidny kurs językowy, żeby cisnąć bezpośrednio po
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jedna z porad na wykopie była żeby wybrać jęzk obcy (poza #angielski), do którego nas coś ciągnie. Od zawsze ciekawiły mnie nieco niszowe (jak na Polske) języki typu #norweski #szwedzki a przy tym uwielbiam te kraje, stąd moje pytania:

1) Jakie macie doświadczenia/spostrzeżenia jeśli chodzi o szwedzki/norweski? Roboty z tymi językami wydaje się mało w Polsce (ciekawe jak w innych krajach) i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś ma ochotę zagłębić się w akcenty amerykańskie i poprawić swoją wymowę?

Bezczelnie zareklamuję tu swój profil na IG: https://www.instagram.com/kuzniaakcentow/
na którym w <90s filmach opowiadam o wymowie konkretnych słów lub kontrastuję ze sobą podobne wyrazy (na poziomie akademickim uproszczonym na tyle, żeby zmieścić się w mocno ograniczonym czasie), omawiając przy tym konkretne dźwięki.

Nauka fonetyki to nieograniczone profity typu:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byscie przetlumaczyli takie zwroty z angielskiego jak "daddy", "slut" itd. w kontekscie mowy lozkowej z partnerka? Przyznam ze po angielsku brzmi to dobrze, ale powiedziec po polsku "chodz do tatusia", albo "dziwko" to brzmi jak by wasaty janusz po 50 to mowil.
Tyle sie mowi ze #rozowepaski lubia niegrzeczne zwroty, ale jakie uzywacie po polsku?
#s--s #zwiazki #angielskizwykopem #angielski #b--m
gharman - Jak byscie przetlumaczyli takie zwroty z angielskiego jak "daddy", "slut" i...

źródło: temp_file6885381452354915683

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale jakie uzywacie po polsku?


@gharman: Takie jak wymieniłeś. Wyjmij kija z d--y. xD S--s to jest spontaniczna sprawa i jak się zastanawiasz jak brzmisz albo wyglądasz w trakcie to raczej nikt się nie będzie dobrze bawił.
  • Odpowiedz
Długo zajęło wam się wprawienie w język angielski?
Mój poziom to takie B1 (pogadać o łatwiejszych tematach na luzie umiem a jakąś polityka itp to już trudniejsze tematy). Rekrutację po angielsku do korpo przeszedłem ale na spotkaniach jednak wymiekam czasem bo rozumiem takie 90% a odpowiadać coś już ciężko. Głównym powodem jest fakt że mocno używają skrótów których nie ogarniam i jednak język finansowy też jakiś prosty nie jest.
#angielski
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Głównym powodem jest fakt że mocno używają skrótów których nie ogarniam i jednak język finansowy też jakiś prosty nie jest.


@Yurakamisa: ogarnij sobie jakiś kurs/książkę business English.
Podejrzewam że ludzie z C1 mieliby problemy z g---o-korporacyjną mową. To jest narośl na dupie allngielszczyzny
  • Odpowiedz
@Yurakamisa 2 lata mi zajęło nabycie umiejętności zajebiście swobodnego i płynnego mówienia po angielsku; w angielskie środowisko pracy wszedłem po jakichś 3 latach przerwy po studiach, gdzie miałem angielski na poziomie B2; niestety, niektórych Hindusów, Chińczyków i Brytoli nadal nie rozumiem, mimo, że pracuję wyłącznie po angielsku 7 lat, więc tym się nie przejmuj
  • Odpowiedz