Jak radzić sobie po odstawieniu alkoholu? Nie piję już 5 dzień i o ile nie mam jakiś majaczeń czy drgawek to pobolewa mnie punktowo głowa, nie mogę do 3 w nocy zasnąć plus czasami zimne poty w nocy. Plus ogólnie czuję się strasznie zdołowany. Już od dłuższego czasu zacząłem sport uprawiać, żeby znaleźć sobie jakieś inne zajęcie zamiast picia i w sumie coś to daje, bo jak się wymęczę porządnie to nie mam ochoty na picie. Ogólnie nie mam teraz jakiegoś wielkiego ciśnienia, ale jak jestem w sklepie to chodzą za mną myśli czasami, że 4 piwka w sumie nie zaszkodzą. Dodatkowo lekko suplementuję jeszcze elektrolity, lekko bo nie wiem ile powinienem i nie chcę znowu przesadzić w drugą stronę.
Po którym dniu powinno się to u mnie w miarę unormować, czyli umożliwić mi w miarę normalne funkcjonowanie? No i najważniejsze czy macie jakieś porady? Mogą być proste, każda wasza wskazówka będzie dla mnie na wagę złota.
Za porady dziękuję z góry.



























Mam typowy problem XXI wieku -> chce się uczyć ale mózg nie funkcjonuje jak trzeba + od lat ogłupianie się #socialmedia + #a-----l + #p---o = czy da się to naprawić?
Dodam że od zawsze miałem problem ze skupieniem, przyswajaniem informacji, prokrastynacją, itd (zawsze czułem się że jestem bardziej tępy od innych) ale miewałem jakieś momenty przebłysku jeszcze na studiach gdy trzeba było się intensywnie uczyć na sesje i gdy tak uczyłem się kilka dni pod rząd to później miałem flow przez jakiś czas i jakby większe skupienie i gotowość mózgu do przyswajania informacji. Jednak to pojedyncze przypadku i zawsze musiałem spędzać dłużej czasu nad czymś i nawet mam problemy z czytaniem #ksiazki (5 minut czytania i wysiadam, wzork lata gdzie indziej). Tak samo nie potrafię się skupić na pracy i zawsze przeglądam w międzyczasie inne rzeczy albo puszczam muzykę, przerywam i robię co innego, itd.
Nie ułatwia też fakt, że od lat alkoholizuje się w wolnym czasie (chyba z nudów) i przeglądam głupoty, karmie swój mózg papką z internetu, przeglądam wykop, youtube i co tam wleci jeszcze. Dodatkowo oglądanie p---o latami. I tak teraz czuje się jak wrak albo 70-latek w ciele 30-latka jeśli chodzi o głowę i ogólnie niski % energii życiowej.
źródło: im-601100
Pobierzproponowałbym urlop i zrobienie sobie 10 dni monk mode, tak na start
czyli 100% czyste jedzenie, zero używek, zero elektroniki, najlepiej siedzisz sobie sam w domu i medytujesz ile wlezie z przerwami