Mircy, potrzebna pomoc – deweloper kręci.

Pomagam ogarnąć umowę na jej pierwsze mieszkanie. Znaleźliśmy kruczki, deweloper idzie w zaparte że tak to musi być. Prawnik chce 600 zł za sprawdzenie umowy (dewelop + rezerwacyjna). Zastanawiamy się, czy jest sens płacić, skoro deweloper już pokazał, że nie chce negocjować, a my i tak wyłapaliśmy miny.

Rozbijając na detale, znaleźliśmy na razie takie smaczki:

1.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kbnn: Deweloper oszust albo przynajmniej zakładający możliwość oszustwa (brak promesy i cesja in blanco - każda z tych rzeczy pojedynczo powinna powodować odstąpienie od transakcji)
  • Odpowiedz
@voytas0: no to z czym masz? Ze stali i czatowali, normalne. Jak stoja z radarem tez czatuja. Na drodze stoja od 12 sekundy filmu a Ty kolo nich jestes w 18 sekundzie, no faktycznie gwaltownie hamowales, prawie tarcze spaliłeś xD przestań sie osmieszać
  • Odpowiedz