Zamierzam kupić paralizator do samoobrony. Według tego co wyczytałem, w Polsce dostępny jest bez zezwolenia paralizator o natężeniu prądu do 10 mA. Jeżeli taki sprzęt kupię to raczej jako ostateczność w sytuacji gdy zmęczę się uciekaniem lub napastnik będzie szybszy ode mnie.
1. Czy takie natężenie jest w ogóle skuteczne? Czy to racej chwyt marketingowy i co najwyżej mogę cytując klasyka "wk*rwić jamnika."?
2. Z tego co
































Dziś wyszedłem jak na zdjęciu - I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.
Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć
źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz