Mikroblog

#przegryw szkoda że nie jestem takim pijakiem co jednak jakąś mądrość życiową ma w sobie, no bardzo wcześnie sie uzależniłem, ale z drugiej strony, i tak bez znaczenia to wszystko, jakeś śmieszne kompleksy co najwyżej czasem ryj wychylają, ogniem piekielnym wypalić...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Plus taki, że nie muszę iść do monopolowego, bo znalazł się zimny browar w lodówce zakitrany
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw Mam na sylwestra balasia i grantsa. Chyba nie ma sensu kupować więcej bo po wypiciu tego będe i tak srogo n------y.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mak to jednak piękne i zarazem jedno z nielicznych miejsc, w którym przynoszą posiłek do stolika i nie przyjmują napiwków ( ͡° ͡°)

Branie ich jest odgórnie zakazane. Dla mnie akurat nie ma to znaczenia, bo i tak jestem zdania, że to pracodawca płaci pensję, a nie goście ( ͜͡ʖ ͡€)

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
bo w polsce to nie spotkałem się


@Vadzior: Wymagał to faktycznie zbyt mocne słowo użyte przeze mnie. Chodzi mi o bardziej nachalne sposoby, jak np. po płatności kartą kelner mówi "proszę wprowadzić kwotę napiwku na terminalu". Wiele osób by coś dało, aby nie wyjść na chytrych - ja bym zlał akurat. Na szczęście od dłuższego czasu unikam nowych gastro, a jak jem to tylko w sprawdzonych.

opłaty za serwis się
  • Odpowiedz