Podpalenie marketu OBI w Warszawie. Białorusin miał działać na zlecenie Moskwy

Z ustaleń śledztwa wynika, że było to celowe podpalenie. "Dokonał go rzekomy uchodźca z Białorusi - niejaki Stepan K. 13 kwietnia rozlał w markecie łatwopalną ciecz oraz pozostawił urządzenia umożliwiające zdalne wywołanie pożaru. W nocy doszło do uruchomienia urządzenia i wybuchu pożaru".
z- 104
- #
- #
- #
- #
- #
- #














