Spokojnie po lesie już nie można się przejść bo wszędzie rosną te cholerne grzyby. W rękach mi się już nie mieściły i musiałem zbierać do kurtki ¯\(ツ)/¯
Podejście nr 2 do jajek sadzonych na patelni ze stali nierdzewnej. Przy poprzednim trochę za słabo rozgrzana patelnia, potem minimalnie zbyt wysoka moc pod jajkami, przez co też szybciej musiałam zdejmować, bo się za mocno zjarały. Czy przywarło? Oczywiście ( ͡°͜ʖ͡°) chociaż nie wszystko, jakieś 70%, a reszta nawet polubownie zeszła. Na szczęście przywarło na tyle "dobrze", że wystarczyło odmoczyć
@moll: do masła dodaje się trochę oleju podczas smażenia, żeby masło się tak szybko nie przypaliło. Podnosi też temperaturę dymienia. Można dłużej i łatwiej smażyć bez obawy o przypalenie. Przydatne przy stekach.
To się dzieje gdy służby nie reagują a wlaściciel tylko wyśmiewa kulturalne prośby o zajęcie się psem. Nie pochwalam, ale rozumiem, zostaje liczyć, że wymiar sprawidliwości wykaże się rozsądkiem
@StopSzczek: To może ja proponuję masowe pytania i zgłoszenia do komendanta policji czy to oficjalne stanowisko, że obywatel NIE MA PRAWA bronić się przed agresywnym psem który OPUŚCIŁ posesje.
@0uzo: wszystko ok ale wykreśl punkt piąty, gdyby psiarze odpowiadali za ataki swoich nieupilnowanych pupili to nie mielibyśmy tylu takich spraw i eskalacji problemów
#psiarze #psy Pierwszy raz w życiu musiałem uciekać przed psem. Spacerowałem parkiem, a naprzeciwko mnie przy stawie jakieś małżeństwo rzucało swojemu przerośniętemu świniakowi badyla. Bydlę w pewnym momencie mnie zauważyło i pognało w moim kierunku tryskając pianą z mordy. Zupełnie nie reagował na wołania swoich właścicieli, kto by się spodziewał xD
Nie miałem żadnych szans uciec, choć próbowałem dzielnie ( ͡°͜ʖ͡°) Na
@Kornik885: takie czasy, trzeba nosić zawsze gaz pieprzowy przy sobie, czy to na psa czy na właściciela, dobrze, że nie wyskoczył z mordą, że psiecko mu sprowokowałeś i to TWOJA WINA, pewnie jesteś złym człowiekiem, pies to wyczuł
Motocyklista crossowy jadący przez las na terenie Nadleśnictwa Świętoszów (pow. bolesławiecki) potrącił jednego ze strażników leśnych. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń. Sprawcą był 23-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego. Usłyszał już zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego.
Mirki i Mirabelki, jaki piec domowy do pizzy neapolitańskiej? Elektryczny chyba nie da rady dobić powyżej 400stp, zatem w grę wchodzą gazowe i opalane drewnem Co myślicie o tym, czy jest lepsza alternatywa? #pizza #bojowkapiekarska #kuchnia #pieczzwykopem
@Michu94: Mój kolega ma taki za 300~400 zł i daje rade, wychodzą naprawdę jak z pizzerii jak masz dobrą mąkę i składniki. Ja piekłem na zwykłym kamieniu do pizzy dobrze wygrzanym w piekarniku rozgrzanym do 300 stopni i też dawało rade bez problemu. Te elektryczne 400 stopni osiągną
@LM317K: Tylko akurat w audiofilstwie to masz wymysły bez pokrycia a w pizzy to ma serio znaczenie. Smak ciasta jest inny w zależności od czasu fermentacji i to nie jest wymysł pizzowego audiofilstwa ale podstawy piekarstwa.
Temperatura jest też istotna. Pieczenie czegoś 5 minut w 300 stopniach nie da się odwzorować piekąc w 200 i wydłużając czas.
@LM317K: robiłem 200 250 i 300 i mogę podzielić się swoją opinią Przy 200 pizza była zbyt sucha i twarda. Ciasto nie napowietrzyło się i nie wyrosło. Dodatkowo żeby zezłocić chociaż ranty musiałem trzymać 15 minut co spowodowało, że sos wysechł. Brak przypaleń czyli też brak goryczki w smaku.
250 już zauważalnie widać było poprawę, ranty zaczęły lepiej puchnąć, udało już się też uzyskać mocniejsze przypieczenie ba spodzie i gdzieniegdzie
@RKN_: Przy dobrze wygrzanym kamieniu efekt jest zadowalający, ja nawet nie ustawiam 300 tylko 280 bo też mam max 300, jak na moje absolutnie wystarczy, przewaga piecyka moim zdaniem jest taka, że szybciej się nagrzeje i zeżre mniej prądu jak ktoś robi często. Bo z piekarnikiem to wygląda tak, że 40 minut rozgrzewania żeby zacząć piec (żeby rozgrzać piekarnik, ale też kamień do pizzy).
@kolejne_juz_konto: No ja jem ranty, tam nie masz sosu ani składników i w tym stylu pizzy są ładnie napompowane. A zapieczone ciasto przesmarowane oliwą ma swój charakterystyczny smak. No i sos do pizzy neapolitańskiej to same przetarte pomidory z solą i oliwą, nic więcej.
@kolejne_juz_konto: Spokojnie, nikt tu nie wchodzi w rolę „pizza-police”. Napisałem o sosie, który funkcjonuje jako klasyczny w kontekście pizzy neapolitańskiej – bo taki przepis dominuje w źródłach, i tyle. Sam jem pizzę na milion sposobów, ale nie fantazjuję przy tym, że każda wariacja to nadal to samo danie w sensie tradycyjnym.
To, że jakaś Włoszka dodała oregano, nie unieważnia faktu, że podstawowy sos to przetarte pomidory, sól i oliwa. Nikt nie
@kolejne_juz_konto: chyba trochę Ci się pomieszały pojęcia. Nikt tu nie mówi, że jak ktoś robi pizzę po swojemu, to popełnia kulinarne przestępstwo – chodzi tylko o to, żeby wiedzieć, co jest klasykiem, a co wariacją. Tak działa język.
Pizza neapolitańska ma konkretny przepis, który nie wziął się z kosmosu – jest opisany, standaryzowany, wpisany nawet na listę UNESCO. To nie „ideologia oryginalności”, tylko zwykłe rozróżnienie: jedno to oryginał, inne to modyfikacja.
@kolejne_juz_konto: Nie, nie zrozumiałeś. I nie chodzi tu o filozofię smaku, tylko o zwykłe nazywanie rzeczy po imieniu.
Pizza neapolitańska to nie jakieś „mistyczne doświadczenie smaku z jednego miejsca i dnia” – to konkretny przepis, oparty na ustalonych składnikach i technice. Nieważne, czy pomidor jest trochę słodszy, a piec minimalnie cieplejszy – liczy się forma, a nie magiczne „czy smakuje identycznie jak 40 lat temu w Neapolu”.
Spokojnie, nikt tu nie wchodzi w rolę „pizza-police”. Napisałem o sosie, który funkcjonuje jako klasyczny w kontekście pizzy neapolitańskiej – bo taki przepis dominuje w źródłach, i tyle. Sam jem pizzę na milion sposobów, ale nie fantazjuję przy tym, że każda wariacja to nadal to samo danie w sensie tradycyjnym.
To drugi kolega się uniósł o termin "klasyczny", ja tego terminu użyłem w znaczeniu potocznym na zasadzie "tak się
te łajzy znów to robią ukrywają paczkomaty InPost na liscie mam tylko to co widac (których nigdy swoją droga nie używam, ale jakims trafem są w domyślnych jako pierwsze), zero inposta zeby wybrac paczkomat trzeba wejsc w mapę i wtedy magicznie sie jednak inposty pojawiaja no co za szuje to są #afera #allegro
W rękach mi się już nie mieściły i musiałem zbierać do kurtki ¯\(ツ)/¯
Zdjęcie leśnej drogi zrobione z vivo X200 Ultra z zamocowanym obiektywem VCL-R2037, stąd taka aberracja
#spierdotrip #spacer #spacerujzwykopem #las #natura #grzyby #grzybobranie #fotografia
źródło: 1000004529
Pobierz