Zastanawiam się nad kupnem telewizora między LG C5 a Samsung S90f z matrycą Qd-Oled co polecacie? Albo poczekać na nowe modele co mają być za kilka miesięcy? #telewizory #oled #samsung #lg
@Holocep: miesiąc temu miałem identyczny dylemat, wybierałem między tymi samymi modelami, ale padło na LG. Porównywanie specyfikacji to jedno, ale po prostu poszedłem do sklepu gdzie te tv były wystawione i wybrałem ten, który mi się bardziej podobał (obraz oczywiście). I tobie radzę to samo - jak masz już wybór zawężony do dwóch opcji, to idź zobacz i weź ten, którego obraz jest dla ciebie lepszy, ładniejszy etc itp.
Mireczki, Mam 22 lata, mieszkam w Mrągowie nad jeziorem Czos. Od dziecka chcę przejechać Europę autostopem na dziko. Wczoraj odpaliłem zrzutkę na podstawowy start: buty trekkingowe, śpiwór, powerbank. Cel minimum to 800 zł żeby nie zdechnąć pierwszego
Zaproponuje wam indywidualne Konta Oszczędnościowe, gdzie jak zarobicie to nie będzie podatku Belki. No, chyba że wszystko stracicie. Ja nie znam się na inwestowaniu i mam oszczędności w bezpiecznych instrumentach, nie mam zamiaru ryzykować.
Zdjęcia do nowej wersji hitu z 1986 roku przeniosą się do Łodzi w maju 2026 roku. Ekipa przez dwa tygodnie będzie pracować na terenie dworca Łódź Fabryczna. Na planie ma się pojawić główna gwiazda widowiska, Henry Cavill.
@Matkasiedziztylu: prawie bym się zgodził, gdyby nie fakt, że Łódź (ani inne miasta) nie odpowiada za rozbudowę infrastruktury kolejowej na poziomie krajowym. Obecnie w Łodzi są drążone dwa tunele - jeden "miejski", drugi KDP. Co ważne: - tunel "miejski" połączy Łódź Fabryczną z Łodzią Kaliską (chociaż obecnie ciężko powiedzieć, że jest drążony, a jest to inwestycja PKP PLK) - KDP nie zakłada zatrzymywania się w Łodzi
idąc to twoją "logiką" chirurga to dlaczego piszesz tylko o parkowaniu? Przecież parkowania to ostatni etap podróży do ratowania pacjenta, proponuję to poszerzyć, a co ma większe znaczenie dla "ratowania życia" - lekarz może zajmować dowolne miejsce parkingowe pod domem, nawet czyjeś prywatne, żeby mógł jak najszybciej z domu ruszyć ratować życie - lekarz może poruszać się bez żadnego ograniczenia prędkości - może przejeżdżać na czerwonym świetle - ....
No ja pier.... NIe no PiS, naprawdę macie wybitną inaczej osobowość w waszych szeregach. I Jeszcze to: Jak deklarował ostatnio Jarosław Kaczyński, za łamanie przepisów na drogach Mejzy ze strony partii nie spotka żadna kara
Radosław Kasperski twój agent nieruchomości. Szybko i profesjonalnie, sprzeda lub wynajmie. Wasza s------------ć jest zbyt łaskawy! Dzwońcie, Pan Radosław czeka na wasz telefon! 603 343 015 #nieruchomosci #patologiazmiasta #patodeweloperka
@Cudi3: możesz wrzucić zdjęcie pokazujące, że za przednią szybą nie ma zezwolenia na parkowania na kopercie? Z tego zdjęcia nie wynika jeszcze, że auto jest źle zaparkowane.
#dzieci #psychologia #czytanie #komputery Uczę dziecko czytać nad rzekomo najlepszym elementarzem z lat 80 walczymy z nauką ale idzie ciężko. Dramat, płacz, „mamo ja nie rozumiem tych liter”. No czysta rozpacz. Pięć minut później siedzi nad #duolingo i bezbłędnie wybiera słowa po angielsku/polsku. Żeby to zrobić, MUSI czytać. Robi to bezbłędnie.Przecież mechanizm rozpoznawania znaków jest TEN SAM. bezbłędnie przechodzi poziomy dopasowując słowa
@KingaM: dowolny wyraz napisany możesz "odczytać" na dwa sposoby - jako obraz i jako tekst.
np. STOP - dla ciebie to ciąg liter - S, T, O, P; ale dla dziecka to obrazek, który układa się w kształt STOP.
Możesz to dość łatwo sprawdzić - wyrazy, które wg Ciebie "czyta", pokaż zapisane inną czcionką, inne kolory. Inna metoda nauki liter to ich układanie, zaczynając od prostych słów, np. TAK. Masz
WItam serdecznie #samochodoza #konfitura, widzów #polsat, miłośników #parkowanie W ramach wymiany kulturowej parę słów o parkowaniu w takim kraju jak Szwajcaria (już kiedyś robiłem podobny wpis, ale w temacie śmieci).
Zacznijmy od tego, że bezpłatne miejsca parkingowe w #szwajcaria to coś jakby jednorożec - właściwie nie ma. Strefy parkowania są wyraźnie oznaczone, a do ich oznaczania używa się 3 kolorów:
@jas0n-statham: spoko, kumam, a tak z ciekawości - powiedz mi co zrobisz jak ktoś ci zajmie twoje prywatne miejsce parkingowe? Ot, taka sytuacja z życia wspólnoty - sąsiadce jakaś osoba zajęła na kilka dni prywatne miejsce. Nie na godzinę, dwie, czy tam nawet 4. Przez kilka dni ktoś na chama zajął miejsce.
@panDocent: dokładnie tak jest! co jakiś czas dostajemy maile od zarządcy nieruchomości mniej więcej w takim stylu:
"kierowcę auta o nr YY XXXXX prosimy o przeparkowanie auta z miejsca prywatnego nr ZZ. Przypominamy, że parkowanie na miejscach prywatnych nie jest dozwolone"
@emasele: lepiej nie wyjeżdżaj za granicę, a dokładniej w kierunku zachodnim. Chyba że pojedziesz jako pasażer i zobaczysz jak magicznie, zaraz po przekroczeniu granicy, większość kierowców w magiczny sposób zmienia swoje zachowania drogowe, jak to ładnie opisałeś, na "patologiczne".
@fiaslnfilrangve: ja dostałem kiedyś mandat za zły stan opony w motocyklu. Motocykl stał zaparkowany, prawidłowo, na miejscu dla dwukołowców. Żeby nie było - opona nie była łysa, nie wystawały druty, ale dosłownie zmierzyli bieżnik. 100 CHF.
@emasele: nawiązujesz do opony? Ja tego wpisu nie dodałem jako przykład czegoś złego. Jasne, do góry nie skakałem bo mam do zapłacenie 100, ale zrobiło to na mnie wrażenie, że Policja sprawdza nie tylko samo parkowanie, ale stan techniczny. Dla kontrastu - w strefie płatnego parkowania w PL gdzie mieszkam od chyba ponad roku już stoi porzucony samochód, z blachami i... nic. Sobie stoi. Opony bez powietrza, szyby wybite. Dzień
@emasele: nie jestem pewien czy tak jest. Za SPPN (strefa płatnego parkowania niestrzeżonego) odpowiadam ZDM, nie SM. SM nie wystawia mandatów za parkowanie w takich strefach, nie kontrolują czy opłaty zostały wniesione, to nie ich przychód.
@O_V_C: no nic, spróbuję, chociaż wątpię. Nie wiem gdzie przeczytałeś, że chcę, żeby tak jak w CH było w PL? Szczerze? Może w Szwajcarii stać ludzi na lepsze samochody. Co z tego, skoro posiadanie auta w CH to albo wieczne szukanie parkingu, albo płacenie sporych pieniędzy za miejsce prywatne, wieczne uważanie na fotoradary bo jest ich od uja i jeszcze trochę, nie są oznaczone, są montowane na stałe i chyba
@kulorok: nie zgodzę się. Umówienie się na zasady to jedno, a ich dotrzymywanie to drugie. Zwróć uwagę o co chodzi w tej całej samochodzie, konfiturze, a dokładnie przeciwnikom - im chodzi o przyzwolenie na łamanie zasad nie tylko społecznych, ale regulowanych prawem. To nie ma nic wspólnego z pieniędzmi. Oni nawet nie wnoszą o zmianę prawa - parkowanie jest dozwolone gdzie popadnie - ale oczekują, że można mieć podejście do
@ksiak: akurat raczej jest dobrze dopasowane, ja nie miałem problemu z max dostępnym czasem vs sprawa do załatwienia. Co do zasady, kurde, no nie wiem jak ci wytłumaczyć - twój samochód, twój problem. W gruncie rzeczy to pytasz a co z tymi, co autobusem przyjechali, urząd ma się martwić o rozkład jazdy transportu publicznego? No ja prld, co wami? bo autem przyjechałeś to jakieś specjalne traktowanie? A ci co z
@O_V_C zmieniło, to widać w dyskusjach chociażby, że ludzie cisną po tych, co łamią przepisy. To jest naprawdę super. Ja też poruszam się rowerem (głównie po mieście) i samochodem (najczęściej między miastami), wcześniej jeszcze motocyklem. To, co mnie w pewien sposób przeraża to to, że w PL jest pod względem korzystania z samochodu znacznie lepiej niż w CH (moim zdaniem). Ale widząc zachowanie
@tellet: jesteś kolejną osobą, która kompletnie nie umie czytać i wyciągać wniosków. Mój wpis nie jest o tym, jak tam jest cudownie, tylko więcej przeginania, łamania przepisów i w PL skończy się podobnie jak jest w CH czy podobnych krajach. Ludzie w PL naprawdę nie doceniają, ile mają swobody, a i tak niektórzy zachowują się jak buraki. I ciężko, naprawdę ciężko pracują na to, żeby dokręcić śrubę jeszcze bardziej.
@ksiak: ok, sorry, jeśli Cię uraziłem, mea culpa. Ok, już się domyślam, skąd może być nieporozumienie. Urzędy w CH nie prowadzą swoich parkingów, przynajmniej ja się z takim nie spotkałem. Jak jedziesz do urzędu samochodem, to parkujesz na ulicy, czyli na miejscach za które urząd po prostu nie odpowiada. Stąd mój sarkazm. Bo faktycznie w PL przed niektórymi urzędami są parkingi "urzędowe".
@ksiak: masz absolutną rację - w PL jest wykluczenie komunikacyjne, w CH praktycznie nie ma. Co by nie mówić to u nich transport publiczny działa bardzo sprawnie nie tylko punktowo, ale w całym kraju. W PL - niestety, punktowo.
@bylem_zielonko: gdyby nie ci piesi, prawda? Nie dość, że chodniki im samochodziarze finansują, to jeszcze są niewdzięczni. Jasne, można tak myśleć. To zróbmy sobie mały eksperyment myślowy: wyobraź sobie, że likwidujemy chodniki pod więcej dróg, więcej miejsc parkingowych. Likwidujemy ścieżki rowerowe. Pieprzyć transport publiczny - buspasy dla aut. Na co komu pociągi. Tylko ci ludzie będą musieli się jakoś poruszać, więc pewnie wsiądą do aut. Jeśli będziesz jechał samochodem i
@Brut_all: działalności konfitury nie nazwałbym dziczą. Ten porządek w Szwajcarii jest wynikiem dwóch rzeczy: większej odpowiedzialności zbiorowej za dobro wspólne i bardzo, ale to bardzo konsekwentny system wyłapywania i karania wykroczeń. Popularność konfitury to dla mnie dowód na to, że mentalność się zmienia. Oczywiście, nie u wszystkich, ale jednak idzie to w dobrym kierunku.
@relike: włala Mesie, specjalnie dla ciebie wyciąłem ten fragment z wpisu:
Brzmi jak zamordyzm, prawda? Jak tak można żyć? Proszę się w takim razie przejechać do Szwajcarii i zobaczyć w jakim stanie są drogi i chodniki. Za jazdę po chodniku mandat to 100 CHF. Za przewiezienie kogoś na masce może być sprawa karna (tak, KARNA!), a nie program w TV. #polsat - naprawdę coś się wam odkleiło.
@wkplogin ja wolę mieć jednak taki kręgosłup moralny i intelekt, który nie ma pretensji do całego świata za to, że łamiąc przepisy POLICJA albo SM (lub inna uprawniona służba) wlepi mandat. Pokaż mi jeden przykład, kiedy konfitura czy jakiś inny podoby wystawił komuś mandat. Mało tego, wcale mandatów nikt nie musi przyjąć - w sądzie możesz udowodnić swoje racje. Wylać żal, że ormo wróciło, że wszystko przez kogoś kto szuka atencji
Zachęcam do dołączenia do akcji, która zniszczy #konfitura raz na zawsze. Czas dać mu jasny znak, że jego działalność jest niepotrzebna. Odetnijmy go od oglądalności i zasięgów. Gdy nie bedzie miał oglądalności, filmy nie bedą przynosić zysków i w końcu weźmie sie do uczciwej roboty!
@wkplogin: stary spoko, nie wiem, wysłać ci jakiś order? Pismo? Akt kapitulacji? Już wiem co o mnie myślisz, dość jasno to wyraziłeś - nie ogarniam rzeczywistości, intelekt kuleje, kręgosłup moralny też lipa. To, że mi to nic robi to inna sprawa, więc daj znać co dopieści twoje ego, albo dobranoc.
@wkplogin: jakiego błędu? Masz prawo nie lubić kogo chcesz z powodów jakich chcesz - konfiturę, mnie, Nawrockiego, Trzaskowskiego, dosłownie kogokolwiek. I wyobraź sobie, że każda inna osoba ma takie samo prawo. Nie wszyscy będą podzielali twoje zdanie, tak samo jak nie wszyscy będą podzielali moje zdanie. Mnie nie boli to, że się ze mną nie zgadzasz, serio. Chcesz się poczuć zwycięzcą - nie ma sprawy, be my guest! Dobranoc!
- kiedy osoba X może zgłosić wykroczenie do odpowiednich służb (Policja, SM, SG, US etc itp), żeby nie narazić się na określenia typu donosiciel, konfident. Tylko uważaj - ja nie pytam o jakieś chodniki tylko. Albo inaczej - jaka sytuacja u ciebie, tak ciebie, spowoduje, że zareagujesz i uznasz, że trzeba wezwać lub powiadomić służby.
- jaka ta osoba powinna być pod kątem cech charakteru, zachowania, wyrażania
@kimunyest95: nie zgodzę się. W Polsce widać postawę, która nie traktuje zgłaszania wykroczeń jako coś złego, coś, co trzeba piętnować, a wręcz odwrotnie. Chcesz wrzucać wszystkich do jednego worka - proszę bardzo.
@bylem_zielonko: zapomniałem wcześniej odpisać. Patodeweloperki nie zamierzam w żaden sposób ani bronić, ani usprawiedliwiać. Co do przemyślanej infrastruktury - zdajesz sobie sprawę, że są fizyczne ograniczenia? Zdajesz sobie sprawę, że parkowanie to nie tylko tam, gdzie się mieszka? Jeśli masz 2 biurowce obok siebie, a w nich łącznie pracuje +/- 1000 osób to jak fizycznie chcesz przy tych biurowcach zmieścić miejsca parkingowe dla każdego? Ok, nie każdy ma samochód, ale
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie.
- To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?
Sprawa poważna (dla mnie w sensie). Otóż... śmieciuch do mnie napisał. List znaczy przyszedł. Papierowy. Po raz pierwszy ever. Mam głosować, pod koniec maja. I nie wiem co teraz, potrzebne instrukcje. Będę wdzięczny za porady od starszyzny tagu. Dziękuję. MIłego dnia.
@siepan: 2.8 mln butelek/buteleczek/małpek wódki dziennie to nawet jeśli to spało i tak wydaje mi się jakaś abstrakcją. Przyjmując, że średnia cena to nie wiem, 15 PLN (uśredniam do pojemności ale zupełnie strzelam) to jest to 42 mln dziennie na wódę, 1.3 mld miesięcznie. Kosmos, jak dla mnie.
jeśli małpki, nie wiem, 20% z nich tylko ląduje gdzie popadnie a nie koszu, to mamy dziennie 280 tys butelek gdzie popadnie.
Czytam sobie wpis Pana @reaction_c na temat miejsc postojowych w Szwajcarii i skisłem w pewnym momencie. Wyobrażacie sobie takie rozwiązanie w naszym kraju kwitnącej cebuli, gdzie typowy p0lak ma IQ somalijskiego pontoniarza? XD
Ostatnio wsiadam do tramwaju, stoi jakaś starsza kobita, więc niczym dżentelmen przepuszczam przodem, a ta nie wie jak drzwi otworzyć (małpa szybciej by ogarnęła co robi ten przycisk o średnicy 50cm na środku drzwi).
@smk666: dawno temu kolega mnie wkręcił na jakąś konferencję IT czy coś takiego. Jeden z poznanych uczestników opowiadał historię (ja w nią wierzę). Czasy jeszcze sprzed teams, "szerowania" ekranów itp, support IT przez telefon. Gość instruuje faceta krok po kroku na zasadzie "co tam widać na monitorze, proszę kliknąć tu i tu, wpisać to i tamto, teraz pojawi się nowe okno, kliknąć w to i tamto, dobrze, a teraz proszę
@smk666: z tym oknem historię słyszałem ok 20 lat temu i tylko raz, ale może faktycznie to urban legend. Ale zdjęcie excela zamiast przesłania pliku to real story i kurde, nawet nie podejrzewałbym, że moja znajoma to ma jednak potencjał poselski. Może odświeżę znajomość?
źródło: image
Pobierz