sprobujemy via Wykop
Izabela zgłosiła się we wrześniu 2021 roku do szpitala Pszczynie w 22. tygodniu ciąży, po odpłynięciu płynu owodniowego. Została przyjęta na oddział, ale nie doczekała się właściwego leczenia. Wkrótce zmarła. Jej śmierć nie była spowodowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. To nie zakaz aborcji eugenicznej zabił pacjentkę, ale niewłaściwa opieka lekarska. Polskie prawo nakazuje ratowanie życia pacjentki, także matki w ciąży. Nie ma tu wyjątków. Przy czym należy zaznaczyć, że aborcja nie jest ratowaniem

















