#dzieci #psychologia #czytanie #komputery Uczę dziecko czytać nad rzekomo najlepszym elementarzem z lat 80 walczymy z nauką ale idzie ciężko. Dramat, płacz, „mamo ja nie rozumiem tych liter”. No czysta rozpacz. Pięć minut później siedzi nad #duolingo i bezbłędnie wybiera słowa po angielsku/polsku. Żeby to zrobić, MUSI czytać. Robi to bezbłędnie.Przecież mechanizm rozpoznawania znaków jest TEN SAM. bezbłędnie przechodzi poziomy dopasowując słowa
@KingaM: dowolny wyraz napisany możesz "odczytać" na dwa sposoby - jako obraz i jako tekst.
np. STOP - dla ciebie to ciąg liter - S, T, O, P; ale dla dziecka to obrazek, który układa się w kształt STOP.
Możesz to dość łatwo sprawdzić - wyrazy, które wg Ciebie "czyta", pokaż zapisane inną czcionką, inne kolory. Inna metoda nauki liter to ich układanie, zaczynając od prostych słów, np. TAK. Masz
WItam serdecznie #samochodoza #konfitura, widzów #polsat, miłośników #parkowanie W ramach wymiany kulturowej parę słów o parkowaniu w takim kraju jak Szwajcaria (już kiedyś robiłem podobny wpis, ale w temacie śmieci).
Zacznijmy od tego, że bezpłatne miejsca parkingowe w #szwajcaria to coś jakby jednorożec - właściwie nie ma. Strefy parkowania są wyraźnie oznaczone, a do ich oznaczania używa się 3 kolorów:
@jas0n-statham: spoko, kumam, a tak z ciekawości - powiedz mi co zrobisz jak ktoś ci zajmie twoje prywatne miejsce parkingowe? Ot, taka sytuacja z życia wspólnoty - sąsiadce jakaś osoba zajęła na kilka dni prywatne miejsce. Nie na godzinę, dwie, czy tam nawet 4. Przez kilka dni ktoś na chama zajął miejsce.
@panDocent: dokładnie tak jest! co jakiś czas dostajemy maile od zarządcy nieruchomości mniej więcej w takim stylu:
"kierowcę auta o nr YY XXXXX prosimy o przeparkowanie auta z miejsca prywatnego nr ZZ. Przypominamy, że parkowanie na miejscach prywatnych nie jest dozwolone"
@emasele: lepiej nie wyjeżdżaj za granicę, a dokładniej w kierunku zachodnim. Chyba że pojedziesz jako pasażer i zobaczysz jak magicznie, zaraz po przekroczeniu granicy, większość kierowców w magiczny sposób zmienia swoje zachowania drogowe, jak to ładnie opisałeś, na "patologiczne".
@fiaslnfilrangve: ja dostałem kiedyś mandat za zły stan opony w motocyklu. Motocykl stał zaparkowany, prawidłowo, na miejscu dla dwukołowców. Żeby nie było - opona nie była łysa, nie wystawały druty, ale dosłownie zmierzyli bieżnik. 100 CHF.
@emasele: nawiązujesz do opony? Ja tego wpisu nie dodałem jako przykład czegoś złego. Jasne, do góry nie skakałem bo mam do zapłacenie 100, ale zrobiło to na mnie wrażenie, że Policja sprawdza nie tylko samo parkowanie, ale stan techniczny. Dla kontrastu - w strefie płatnego parkowania w PL gdzie mieszkam od chyba ponad roku już stoi porzucony samochód, z blachami i... nic. Sobie stoi. Opony bez powietrza, szyby wybite. Dzień
@emasele: nie jestem pewien czy tak jest. Za SPPN (strefa płatnego parkowania niestrzeżonego) odpowiadam ZDM, nie SM. SM nie wystawia mandatów za parkowanie w takich strefach, nie kontrolują czy opłaty zostały wniesione, to nie ich przychód.
@O_V_C: no nic, spróbuję, chociaż wątpię. Nie wiem gdzie przeczytałeś, że chcę, żeby tak jak w CH było w PL? Szczerze? Może w Szwajcarii stać ludzi na lepsze samochody. Co z tego, skoro posiadanie auta w CH to albo wieczne szukanie parkingu, albo płacenie sporych pieniędzy za miejsce prywatne, wieczne uważanie na fotoradary bo jest ich od uja i jeszcze trochę, nie są oznaczone, są montowane na stałe i chyba
@kulorok: nie zgodzę się. Umówienie się na zasady to jedno, a ich dotrzymywanie to drugie. Zwróć uwagę o co chodzi w tej całej samochodzie, konfiturze, a dokładnie przeciwnikom - im chodzi o przyzwolenie na łamanie zasad nie tylko społecznych, ale regulowanych prawem. To nie ma nic wspólnego z pieniędzmi. Oni nawet nie wnoszą o zmianę prawa - parkowanie jest dozwolone gdzie popadnie - ale oczekują, że można mieć podejście do
@ksiak: akurat raczej jest dobrze dopasowane, ja nie miałem problemu z max dostępnym czasem vs sprawa do załatwienia. Co do zasady, kurde, no nie wiem jak ci wytłumaczyć - twój samochód, twój problem. W gruncie rzeczy to pytasz a co z tymi, co autobusem przyjechali, urząd ma się martwić o rozkład jazdy transportu publicznego? No ja prld, co wami? bo autem przyjechałeś to jakieś specjalne traktowanie? A ci co z
@O_V_C zmieniło, to widać w dyskusjach chociażby, że ludzie cisną po tych, co łamią przepisy. To jest naprawdę super. Ja też poruszam się rowerem (głównie po mieście) i samochodem (najczęściej między miastami), wcześniej jeszcze motocyklem. To, co mnie w pewien sposób przeraża to to, że w PL jest pod względem korzystania z samochodu znacznie lepiej niż w CH (moim zdaniem). Ale widząc zachowanie
@tellet: jesteś kolejną osobą, która kompletnie nie umie czytać i wyciągać wniosków. Mój wpis nie jest o tym, jak tam jest cudownie, tylko więcej przeginania, łamania przepisów i w PL skończy się podobnie jak jest w CH czy podobnych krajach. Ludzie w PL naprawdę nie doceniają, ile mają swobody, a i tak niektórzy zachowują się jak buraki. I ciężko, naprawdę ciężko pracują na to, żeby dokręcić śrubę jeszcze bardziej.
@ksiak: ok, sorry, jeśli Cię uraziłem, mea culpa. Ok, już się domyślam, skąd może być nieporozumienie. Urzędy w CH nie prowadzą swoich parkingów, przynajmniej ja się z takim nie spotkałem. Jak jedziesz do urzędu samochodem, to parkujesz na ulicy, czyli na miejscach za które urząd po prostu nie odpowiada. Stąd mój sarkazm. Bo faktycznie w PL przed niektórymi urzędami są parkingi "urzędowe".
@ksiak: masz absolutną rację - w PL jest wykluczenie komunikacyjne, w CH praktycznie nie ma. Co by nie mówić to u nich transport publiczny działa bardzo sprawnie nie tylko punktowo, ale w całym kraju. W PL - niestety, punktowo.
@bylem_zielonko: gdyby nie ci piesi, prawda? Nie dość, że chodniki im samochodziarze finansują, to jeszcze są niewdzięczni. Jasne, można tak myśleć. To zróbmy sobie mały eksperyment myślowy: wyobraź sobie, że likwidujemy chodniki pod więcej dróg, więcej miejsc parkingowych. Likwidujemy ścieżki rowerowe. Pieprzyć transport publiczny - buspasy dla aut. Na co komu pociągi. Tylko ci ludzie będą musieli się jakoś poruszać, więc pewnie wsiądą do aut. Jeśli będziesz jechał samochodem i
@Brut_all: działalności konfitury nie nazwałbym dziczą. Ten porządek w Szwajcarii jest wynikiem dwóch rzeczy: większej odpowiedzialności zbiorowej za dobro wspólne i bardzo, ale to bardzo konsekwentny system wyłapywania i karania wykroczeń. Popularność konfitury to dla mnie dowód na to, że mentalność się zmienia. Oczywiście, nie u wszystkich, ale jednak idzie to w dobrym kierunku.
@relike: włala Mesie, specjalnie dla ciebie wyciąłem ten fragment z wpisu:
Brzmi jak zamordyzm, prawda? Jak tak można żyć? Proszę się w takim razie przejechać do Szwajcarii i zobaczyć w jakim stanie są drogi i chodniki. Za jazdę po chodniku mandat to 100 CHF. Za przewiezienie kogoś na masce może być sprawa karna (tak, KARNA!), a nie program w TV. #polsat - naprawdę coś się wam odkleiło.
@wkplogin ja wolę mieć jednak taki kręgosłup moralny i intelekt, który nie ma pretensji do całego świata za to, że łamiąc przepisy POLICJA albo SM (lub inna uprawniona służba) wlepi mandat. Pokaż mi jeden przykład, kiedy konfitura czy jakiś inny podoby wystawił komuś mandat. Mało tego, wcale mandatów nikt nie musi przyjąć - w sądzie możesz udowodnić swoje racje. Wylać żal, że ormo wróciło, że wszystko przez kogoś kto szuka atencji
Zachęcam do dołączenia do akcji, która zniszczy #konfitura raz na zawsze. Czas dać mu jasny znak, że jego działalność jest niepotrzebna. Odetnijmy go od oglądalności i zasięgów. Gdy nie bedzie miał oglądalności, filmy nie bedą przynosić zysków i w końcu weźmie sie do uczciwej roboty!
@wkplogin: stary spoko, nie wiem, wysłać ci jakiś order? Pismo? Akt kapitulacji? Już wiem co o mnie myślisz, dość jasno to wyraziłeś - nie ogarniam rzeczywistości, intelekt kuleje, kręgosłup moralny też lipa. To, że mi to nic robi to inna sprawa, więc daj znać co dopieści twoje ego, albo dobranoc.
@wkplogin: jakiego błędu? Masz prawo nie lubić kogo chcesz z powodów jakich chcesz - konfiturę, mnie, Nawrockiego, Trzaskowskiego, dosłownie kogokolwiek. I wyobraź sobie, że każda inna osoba ma takie samo prawo. Nie wszyscy będą podzielali twoje zdanie, tak samo jak nie wszyscy będą podzielali moje zdanie. Mnie nie boli to, że się ze mną nie zgadzasz, serio. Chcesz się poczuć zwycięzcą - nie ma sprawy, be my guest! Dobranoc!
- kiedy osoba X może zgłosić wykroczenie do odpowiednich służb (Policja, SM, SG, US etc itp), żeby nie narazić się na określenia typu donosiciel, konfident. Tylko uważaj - ja nie pytam o jakieś chodniki tylko. Albo inaczej - jaka sytuacja u ciebie, tak ciebie, spowoduje, że zareagujesz i uznasz, że trzeba wezwać lub powiadomić służby.
- jaka ta osoba powinna być pod kątem cech charakteru, zachowania, wyrażania
@kimunyest95: nie zgodzę się. W Polsce widać postawę, która nie traktuje zgłaszania wykroczeń jako coś złego, coś, co trzeba piętnować, a wręcz odwrotnie. Chcesz wrzucać wszystkich do jednego worka - proszę bardzo.
@bylem_zielonko: zapomniałem wcześniej odpisać. Patodeweloperki nie zamierzam w żaden sposób ani bronić, ani usprawiedliwiać. Co do przemyślanej infrastruktury - zdajesz sobie sprawę, że są fizyczne ograniczenia? Zdajesz sobie sprawę, że parkowanie to nie tylko tam, gdzie się mieszka? Jeśli masz 2 biurowce obok siebie, a w nich łącznie pracuje +/- 1000 osób to jak fizycznie chcesz przy tych biurowcach zmieścić miejsca parkingowe dla każdego? Ok, nie każdy ma samochód, ale
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie.
- To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?
Sprawa poważna (dla mnie w sensie). Otóż... śmieciuch do mnie napisał. List znaczy przyszedł. Papierowy. Po raz pierwszy ever. Mam głosować, pod koniec maja. I nie wiem co teraz, potrzebne instrukcje. Będę wdzięczny za porady od starszyzny tagu. Dziękuję. MIłego dnia.
@siepan: 2.8 mln butelek/buteleczek/małpek wódki dziennie to nawet jeśli to spało i tak wydaje mi się jakaś abstrakcją. Przyjmując, że średnia cena to nie wiem, 15 PLN (uśredniam do pojemności ale zupełnie strzelam) to jest to 42 mln dziennie na wódę, 1.3 mld miesięcznie. Kosmos, jak dla mnie.
jeśli małpki, nie wiem, 20% z nich tylko ląduje gdzie popadnie a nie koszu, to mamy dziennie 280 tys butelek gdzie popadnie.
Czytam sobie wpis Pana @reaction_c na temat miejsc postojowych w Szwajcarii i skisłem w pewnym momencie. Wyobrażacie sobie takie rozwiązanie w naszym kraju kwitnącej cebuli, gdzie typowy p0lak ma IQ somalijskiego pontoniarza? XD
Ostatnio wsiadam do tramwaju, stoi jakaś starsza kobita, więc niczym dżentelmen przepuszczam przodem, a ta nie wie jak drzwi otworzyć (małpa szybciej by ogarnęła co robi ten przycisk o średnicy 50cm na środku drzwi).
@smk666: dawno temu kolega mnie wkręcił na jakąś konferencję IT czy coś takiego. Jeden z poznanych uczestników opowiadał historię (ja w nią wierzę). Czasy jeszcze sprzed teams, "szerowania" ekranów itp, support IT przez telefon. Gość instruuje faceta krok po kroku na zasadzie "co tam widać na monitorze, proszę kliknąć tu i tu, wpisać to i tamto, teraz pojawi się nowe okno, kliknąć w to i tamto, dobrze, a teraz proszę
@smk666: z tym oknem historię słyszałem ok 20 lat temu i tylko raz, ale może faktycznie to urban legend. Ale zdjęcie excela zamiast przesłania pliku to real story i kurde, nawet nie podejrzewałbym, że moja znajoma to ma jednak potencjał poselski. Może odświeżę znajomość?
kiedy ktoś cię okradnie - nie donosisz, kiedy ktoś skrzywdzi ci bliskich - nie donosisz, kiedy ktoś zajmie twoją własność - nie donosisz, kiedy żona/dziewczyna/chłopak cię zdradzi - nie donosisz
@Yelonek: jest całkiem sporo badań która pokazują, że tolerowanie "małych" wykroczeń może zwiększać chęć do dalszego przesuwania granicy. Tu nie chodzi o wysokość kary, ale o nieuchronność, stworzenie poczucia, że czy przeginam "mało" czy "grubo" szanse na uniknięcie konsekwencji są spore. A ten wpis co wrzuciłeś to klasyk - ja "dobrze" przekraczam przepisy, ale ten w mercu już nie. Tylko jakbyś zapytał tego z merca to powiedziałby to samo -
@Mariusz_z_Brighton: np nie zakładasz sprawy o rozwód z orzeczeniem winy. Jak nie donosimy to nie donosimy, cnie, panie xD? Nie będziesz przecież podpyerdalał żony w sądzie?
Najem krótkoterminowy jest zmorą polskich miast. Mieszkania drożeją, mieszkańcy nie mogą spać, a rządzący boją się kategorycznych regulacji pisze Kornel Wawrzyniak w "Tygodniku Przegląd".
Marek Wesoły z PiS twierdzi tymczasem, że nie można ograniczać wolnego rynku, a jak sąsiadom jest za głośno, to trzeba wezwać policję. Ktoś powinien chyba pójść pod okna pana posła i zrobić solidną imprezę.
ma ktoś adres?
a tak serio to nie wiedziałem, że w ojczyźnie airbnb aż tak im dobrali się do doopy z najmem krótkoterminowym, bravo, bravo.
Straż Miejska w podkategorii „psy – bezpieczeństwo” od stycznia 2025 r. do lutego 2026 r. odnotowała 1351 interwencji. Daje to średnio ponad trzy zgłoszenia na dzień.
"Były to w większości zdarzenia związane z niezachowaniem zasad dotyczących trzymania psów (wszystkich – nie tylko psów ras agresywnych) w czasie przebywania na terenach publicznie dostępnych" - czytamy w piśmie.
W przeciągu 13 miesięcy strażnicy 132 razy zastosowali grzywnę wobec właścicieli.
Cześć alkoholowe świry, dziś mija mi 150 dni bez alkoholu, jest to najdłuższy czas abstynencji od popadnięcia w alkoholizm tj od 2012 r. Poprzedni taki okres abstynencji miałem w 2015r. ok 145 dni Jeśli chodzi o plusy to schudłem z 8 kg bez zbytniego wysiłku. Piłem ok 40 piw tygodniowo. Ale nadal mam problemy ze snem, nadal zbytnio nie wychodzę z domu oprócz pójścia do pracy itp. #alkoholizm
@EricCartman96: czyli od 14 lat jesteś alkoholikiem? to naprawdę "sukces" 150 dni bez alko. Bez urazy, ale wyjdź z domu i poszukaj pomocy, bo nie bardzo masz się czym chwalić.
@EricCartman96: nie ty jeden jesteś mądrzejszy od wszystkich, ale to ty szukasz atencji i sam piszesz, że alkoholikiem jesteś od 14 lat. Spokojnie, internet dowiezie, zbierasz sporo plusów jak to dzielnie walczysz z uzależnieniem. Chociaż i ja i ty dobrze wiemy, że na razie to masz przerwę w piciu. Nie pierwszą. Ale szczerze życzę, żeby była tą ostatnią (bez żadnego sarkazmu, cynizmu etc).
Veritasium pokazuje, jak ukradł 10 000$ MKBHD. Ten hack jest znany od 2021 roku, jednak do tej pory nie został załatany. Zobaczcie na końcu, VP Visy tłumaczy się, dlaczego xD
Trochę rozczarowanie tym odcinkiem. Tzn sama akcja i kombinacja iPhone + Visa + Express Transit faktycznie lipa, ale jest kilka ale. Nie wiem jak jest w USA, ale bank z którego korzystam w Polsce pozwala ustawić limity na kartach - wypłaty, płatności etc. Czyli nawet mając na koncie 10k, ale limity ustawione dziennie np na 500 - co wtedy? Dobierze się do 10k czy jednak ktoś musi "trafić" w limity jakie są
@k_suchy: dzięki za komentarz, bo to mnie właśnie zastanawiało. W filmie są dwie osoby, na których pokazali "kradzież" kasy na kwoty 10K i 5K. I jak to oglądałem, to się zastanawiałem czy nie mieli limitów ustawionych na kartach.
@dymaczdusz: bardzo dziękuję za "wytłumaczenie" czegoś, co rozumiem, ale nie o to pytałem. Dobrze, teraz prościej.
W filmie masz MKBHD i dwa scenariusze: 1. Facetowi z karty zabierają 10K. Pytanie - MKBHD jest dziwny i nie ustawił limitów na karcie, czy nie ma takiej możliwości w USA, żeby limity ustawić. 2. Jeśli limity są i MKBHD miał je ustawione, to niezły atak, który takie limity pomija. I trochę ocena ryzyka
@zibizz1: dzięki, bo faktycznie sprawdziłem na swojej karcie kredytowej, że faktycznie mam limit wypłaty gotówki, ale nie ma limitu dla płatności (nie da się ustawić). Co innego dla kart debetowych - tutaj limity można dopasować na różne operacje.
Odnośnie tego co powiedział na filmie to ja to zrozumiałem tak, że ma przyznany wyższy limit na karcie niż 10k, a nie że ma ustawiony limit dla danego typu operacji. Gdyby miał
Projekt nowelizacji ustawy autorstwa Ministerstwa Finansów ma ograniczyć przypadki eksmisji "na bruk" oraz wzmocnić ochronę najbardziej wrażliwych grup społecznych...
Bezpośrednio po tragicznym wypadku na drodze krajowej numer 7 w Łomiankach, w którym zginęły dwie osoby, jeden z kierowców odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. We wtorek usłyszeli zarzuty. Mężczyzna, który kierował autem wcześniej pił alkohol. Miał już dwa sądowe zakaz
@Elaviart: kolejny, który umie tylko w stany zero - jedynkowe. Spróbuj się zastanowić, czy mogłyby być jeszcze jakieś inne rozwiązania pomiędzy skutecznie pilnowany zakaz prowadzenia a pobyt w więzieniu. Po prostu spróbuj.
@Elaviart: nie ma. Ale technologicznie można nadzorować to, czy ktoś się przemieszcza i do pewnego stopnia określić w jaki sposób to robi. Osoba z zakazem prowadzania jak samo określenie wskazuje ma zakaz prowadzenia, ale nie przemieszczania się. System nie będzie idealny, ale może wzbudzić alarm, np jeśli prędkość przemieszczania się jest przekroczona. Brzmi źle? No na pewno nie idealnie, ale obecnie sytuacja jest taka: jakiś zakaz i dopiero jak ktoś
@albi_77: poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że facet powinien TERAZ dostać nadzór. Nadzór to ktoś taki powinien mieć przy pierwszym zakazie. Państwo powinno skutecznie egzekwować wydane zakazy, a nie dawać kolejne. Państwo powinno dbać o to, żeby osoba z zakazem nie poruszała się po drogach prowadząc i jak na przykładzie omawianego zdarzenia doprowadzać do takich sytuacji.
co za dramat - ludzie piastujący najwyższe stanowiska w globalnym mocarstwie, a poziom kompetencji i organizacji jak z januszexu
@the_good_guy: no kto by się spodziewał xd Wincyj patoprawicy i klaunów u władzy. Zresztą już nie globalne mocarstwo xd Pax Americana już nie istnieje.
W Polsce mówimy na to
#samochodoza #stopcham #konfitura #heheszki
źródło: obraz
Pobierz