Sprawa poważna (dla mnie w sensie). Otóż... śmieciuch do mnie napisał. List znaczy przyszedł. Papierowy. Po raz pierwszy ever. Mam głosować, pod koniec maja. I nie wiem co teraz, potrzebne instrukcje. Będę wdzięczny za porady od starszyzny tagu. Dziękuję. MIłego dnia.
kiedy ktoś cię okradnie - nie donosisz, kiedy ktoś skrzywdzi ci bliskich - nie donosisz, kiedy ktoś zajmie twoją własność - nie donosisz, kiedy żona/dziewczyna/chłopak cię zdradzi - nie donosisz
WItam serdecznie #samochodoza #konfitura, widzów #polsat, miłośników #parkowanie W ramach wymiany kulturowej parę słów o parkowaniu w takim kraju jak Szwajcaria (już kiedyś robiłem podobny wpis, ale w temacie śmieci).
Zacznijmy od tego, że bezpłatne miejsca parkingowe w #szwajcaria to coś jakby jednorożec - właściwie nie ma. Strefy parkowania są wyraźnie oznaczone, a do ich oznaczania używa się 3 kolorów:
@jas0n-statham: serio? Odpowiedź z chata gpt? xD Wystarczy, że: - między jezdnią, a chodnikiem jest pas zieleni i już nie wolno, - wymaga jazdy wzdłuż po chodniku, - jest to droga rowerowa, a dopiero potem chodnik, - jest w
@jas0n-statham: a co tam po przecinku czacik napisał? Coś niewygodnego ale rozumiem że nie powiesz bo nie będziesz przecież psuł narracji, ja to rozumiem.
co za dramat - ludzie piastujący najwyższe stanowiska w globalnym mocarstwie, a poziom kompetencji i organizacji jak z januszexu
@the_good_guy: no kto by się spodziewał xd Wincyj patoprawicy i klaunów u władzy. Zresztą już nie globalne mocarstwo xd Pax Americana już nie istnieje.
Zdałem sobie sprawę, że jestem w relacji FWB. Głównie spotykamy się w tygodniu. Weekendy, inne święta spędzamy osobno. Niestety, ale od pewnego czasu benefity są jednostronne, głównie czerpie je grubas. NIe mogę mieć w sumie pretensji - tu nie ma żadnych zobowiązań a FWB nie definiuje jasno po której stronie benefity mają być.
już jestem tak przyzwyczajony do red light therapy że równie dobrze mogę zacząć pracę w red light district. W ruch.niu też zebrałem spore doświadczenie.
W nawiązaniu do wpisu @Dzeysonnn o pewnej angielskiej "lejdi" i jej związku z Masajem.
Otóż jest jeszcze jedna historia (zapewne jest ich więcej), tym razem Szwajcarka.
W 2005 roku został nakręcony film pt. "Biała Masajka" (tytuł oryginalny "Die Weisse Massai") na podstawie książki autobiograficznej. Co więcej autorka nie skończyła na jednej książce, powstała z tego trylogia.
źródło: image
Pobierz