eaguje. Mówili to ci sami nauczyciele, którzy przez kilka miesięcy olewali temat. Ostatecznie skończyłem z naganą i z wezwaniem rodziców do szkoły. Agresor był pokrzywdzony w tej sytuacji. Później miałem już spokój z typem, jednak znalazł on inne "ofiary". Pedagodzy dalej udawali, że wszystko jest OK.
Od tamtej pory te grono traktuje, jako przypadkową gawiedź, która kompletnie ma gdzieś, co dzieje się w szkole - czekają na koniec pracy i wychodzą, jakby













![Rolnicy wyrzucili obornik przed posesją marszałka Sejmu [FOTO]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/ecf6888038ef2a834ffec4760a9b9c2ebcd0d1970be03c06ee7d1e5a46f2cbcc,w220h142.jpg)





@paliwoda: nie jest to prawda. Oprócz całej masy żywej kiełbasy działają też "elitarne" jednostki.