Wczoraj na dyżurze miałam (jeszcze) nastoletnią pacjentkę z nowotworem OUN. Dziewczyna z utrwalonym niedowładem, karmiona PEGiem.
W badaniach wyszły prawdopodobnie przerzuty do kości.
Mam r-------e święta całkowicie od wczoraj, nie mogę przestać myśleć o niesprawiedliwości jaką spotkała taką niewinną młodą osobę.
Dla mnie wierzenie w jakąś wyższą sprawiedliwość w postaci Boga świadczy po prostu o debilizmie i niskim IQ. Sorry ale no nie da się wierzyć widząc takie rzeczy.
W badaniach wyszły prawdopodobnie przerzuty do kości.
Mam r-------e święta całkowicie od wczoraj, nie mogę przestać myśleć o niesprawiedliwości jaką spotkała taką niewinną młodą osobę.
Dla mnie wierzenie w jakąś wyższą sprawiedliwość w postaci Boga świadczy po prostu o debilizmie i niskim IQ. Sorry ale no nie da się wierzyć widząc takie rzeczy.












































"Sylwia Peretti w nowym wywiadzie z Żurnalistą po raz kolejny otworzyła się na temat śmierci swojego syna, który zginął w wypadku samochodowym. Celebrytka twierdzi, że Patryk znał zasady dotyczące kierowania autem po alkoholu. Stanowczo zaprzeczyła, że jej syn jest mordercą."
Znał zasady kierowania po alkoholu... No faktycznie. Znał też zasady ruchu drogowego.
Jaka
Dla mnie bardziej naganne od samego jej zdania jest rozpowszechnianie go przez dziennikarzy żeby rozbudzać emocje i generować sobie z tego kliknięcia.