Premier miał uznać kwotę za zbyt niską w stosunku do wypłat dla żyjących obywateli Izraela, którzy przeżyli Holokaust. Asertywna postawa premiera miała być zaskoczeniem dla Berlina.
Przecież Donald przy niemieckim kanclerzu potwierdził, że temat reparacji jest zamknięty. Ustawili go do pionu i tyle.





















Tylko partia Macrona złota, jedyna słuszna XD