Znacie ten charakterystyczny „zapach chloru”?
Otóż w rzeczywistości to chloraminy, czyli (uwaga) produkty reakcji chloru z elementami organicznymi pochodzącymi od ludzi.
Pot, łoj skórny, elementy naskórka, włosy, mocz - właśnie to wdychacie robiąc te 50 basenów kraulem xD




















A wystarczy zobaczyć turystyczne kanały anglojęzyczne: "patrzcie jak tu czysto", "jak tu ładnie i bezpiecznie", "pyszne jedzenie", "piękne miasta".
Nikogo - ale to absolutnie nikogo - z zagranicy nie interesuje Mickiewicz, Skłodowska czy Kopernik. Może trochę Chopina z uwagi na Japonię. Jednak większość spotów promujących Polskę MUSI mieć jakieś