'zdolność do zmiany zdania w świetle nowych faktów' to konformizm.
sokratejskie 'wiem, że nic nie wiem' to mniej a więcej 'warto się uczyć' i jakkolwiek nie ma w nim mowy od kogo się uczyć i po co, to jednak jest w nim niedomknięcie do 'wiem, że nie wiem [czegoś ważnego]'.






















fajne fotki można robić, błękit nieba plus baranki, a z deszczem i światłem no bajka ;)