Zmarł chłopiec, który miał wypadek na stoku w Krynicy-Zdroju

Nie żyje 14-latek, który uległ wypadkowi na stoku narciarskim w Krynicy-Zdroju. Chłopiec wjechał w stalową linę przyczepioną do ratraka. Do tragicznego zdarzenia doszło w poprzedni piątek. Chłopiec z Warszawy, który spędzał ferie w górach, wraz z dwoma kolegami wjechał na zamkniętą trasę narciarską.
z- 107
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















W Tyliczu też widziałem jak pakowali kogoś na sanki kilkadziesiąt minut. Narty fajna rzecz ale trzeba mieć łeb na karku.