Ależ się wpieprzyłem Mireczki xD
Jak miałem 5 lat mój stary po prostu wsadził mnie na motorynkę i powiedział - JEDŹ.
Zrobił generalnie to samo co jego ojciec, z tą roznicą że pewnie mój dziadek wcześniej bardziej wytłumaczył możliwości które 5 latek jest w stanie zrozumieć a to znaczy głównie "manetki nie odkręcaj do końca"
A ja tak też zrobiłem. Babcia widziała moją glebę, ojciec dostał przez łeb za głupie pomysły a ja?
Jak miałem 5 lat mój stary po prostu wsadził mnie na motorynkę i powiedział - JEDŹ.
Zrobił generalnie to samo co jego ojciec, z tą roznicą że pewnie mój dziadek wcześniej bardziej wytłumaczył możliwości które 5 latek jest w stanie zrozumieć a to znaczy głównie "manetki nie odkręcaj do końca"
A ja tak też zrobiłem. Babcia widziała moją glebę, ojciec dostał przez łeb za głupie pomysły a ja?























Kupiłem auto, zacny toytoy z 99, piękna corolla za 2.5k na dojazdy. Opłacona, przegląd jest więc idę do urzędu - tablice dziurawe więc wymiana na nowe.
Jeżdżę sobie na tymczasowym ale po dwóch tygodniach miało wszystko być, dzwonię a tam info - opóźnienie, ale tydzień będzie.
Zapomniałem