No i tak mija powolutku ta majówka. Wczoraj króciutki czeski minipapatonik, bo wyjeżdżałem i nie chciałem żeby rodzina panikowała że się rozbiję ze zmęczenia... No to dzisiaj sobie ciutkę odbiłem. Podwójnym papatonem, więc uważam za uzasadnione użycie tagu #2137 (ʘ‿ʘ)
I przyznam się, chodziło mi po głowie strzelić maratonik, ale decyzja zapadła tuż przed snem - o 1 rano













O panieeee, to mój pierwszy papaton
I drugi półmaraton xD (pierwszy po 10 latach)
W planie było 19km ale no cmon, już nie zrobiłbym tych dodatkowych 2.37? Co prawda odcięło mnie trochę właśnie na 19km przez brak wody (miałem softflask 250ml i wszystko zmarnowałem na popicie żeli) i coraz to więcej słońca ale no trudno xDD
źródło: 32BE1F9B-4E9E-4EA1-A87F-A7EB5192FABA
Pobierz