Ktoś umie wyjaśnić po co #xtb kolejny raz zamiast zająć się poważnymi rzeczami jak podniesienie bezpieczeństwa lub dodanie podglądu szczegółów otwartych pozycji na koncie IKE to wprowadza zmiany w UI, o które nikt nie prosił i tylko przeszkadzają?
Tak jak kiedyś Rzeczpospolitą zniszczyli janusze szlachcice co doprowadziło do rozbiorów, tak dzisiaj zniszczą ją janusze pciembiorcy co masowo sprowadzają sobie niewolników z afryki, azji i ameryki pd. żeby tylko nie musieć płacić więcej Polakowi rodakowi. Niedługo ten kraj stanie się całkowicie jałowy. Korposzczury zastąpi SI, a kolchozników ciapaci. Swojego przemysłu, know how ani skutecznych startupów nie mamy. O januszach deweloperach budujących klatki dla polaków nawet nie wspominam. A jak już będziemy
Jakość usług DPD od kiedy pamiętam była na żenująco niskim poziomie, ale od kiedy wprowadzili punkty odbioru w lokalach usługowych przechodzą już samych siebie - kurier już nawet nie próbuje nic doręczać, pod samą kamerą monitoringu ładuje paczki całego bloku na wózek i jedzie z nimi prosto do Lidla znajdującego się na parterze bloku. Wszyscy (blok kilkaset mieszkań) dostają powiadomienia o nieobecności pod adresem lub o nieprawidłowym adresie i od razu przekierowanie
@Notabene: przeczytaj jeszcze raz co napisałem we wpisie. Od kilku tygodni w całym bloku (który ma kilkaset mieszkań) kurier nie podjął żadnej próby doręczenia i jest nagrane jak codziennie rozładowuje busa na wózek, obchodzi budynek pod kamerami przy klatkach i wiezie górkę paczek prosto do punktu zamiast je doręczać. Nadal nie wszystkie Polskie sklepy wysyłają paczkomatem, a co dopiero przesyłki międzynarodowe.
Teraz wyobraźmy sobie co by się stało gdyby zamiast takich wariatów jak Jaworek czy Duda co uderzyli w emocjach we własną rodzinę postanowił coś o-----ć samotny wilk pokroju Breivika z misją i konkretnym planem działania na chłodno. Obstawiam, że liczba ofiar pewnie spokojnie przebiłaby 100 i to bez żadnej wyspy odciętej od "pomocy" policji.
K---a, to nie jest śmieszne nic a nic, pewnego dnia w tym kartonie namokniętym gównem dojdzie do tragedii.
Pierwszy weekend wakacji mamy za sobą. Byłem na spacerze na plaży wczoraj w godzinach przed wieczornych i nazbierałem worek śmieci. Dużo zabawek, puszek, jakieś folie aluminiowe inne drobiazgi. Standardowo palacze to podludzie i pety widać co kilka metrów. Turyści, jesteście brudasami. Fajnie wam siedzieć w śmieciach? ( ͡°ʖ̯͡°)
-7 lat pasożytowania na starych i mieszkanie z nimi w domu -Zarabianie powyżej średniej krajowej przez większość tych 7 lat -Oszczędzanie na wszystkim, auto stary rupieć, telefon nadaje się do muzeum -Odmawianie wszystkim znajomym co chwilę wyjazdów w góry, czy na wakacje
Na początku kwietnia dodałem na amazonie NIP, bo dokonywałem zakupu sprzętu na firmę, niestety NIPu nie usunąłem od razu po tym zakupie i robiłem kolejne zamówienia, a część z nich została rozliczona jako WNT. Kontaktowałem się z amazonem żeby to skorygować - nie zrobią korekty, a jedyne co mi zaproponowali to zwrócić i zamówić jeszcze raz, przy czym wszystko jest już po terminie zwrotu. Nie ma możliwości rozliczenia tego na firmę, bo
@dan3k: Rozliczyć WNT jak należy, następnie przekazać towary na cele osobiste i naliczyć VAT należny tytułem tego przekazania. VAT się wyzeruje, a zakup poza kosztami w dochodowym.
@dan3k: Naliczysz VAT od tego i zapłacisz, a nie odliczasz. Przecież Twoja firma może kupować środki czystości zabawki i książki - tak naprawdę firma może kupić wszystko. Tyle że nie są to koszty uzyskania przychodu.
W szkole miałem nauczycielkę informatyki, która nie potrafiła zrobić nic na komputerze, zdjęcie swojego dowodu osobistego umieściła w publicznym folderze sieci lokalnej, dostępnym dla całej szkoły, a jak się dowiedziała to nie potrafiła go stamtąd bez pomocy uczniów usunąć xD. Nie potrafiła wyłączyć gier komputerowych, które uruchamialiśmy w pracowni, bo były pełnoekranowe i kursor myszki się jej na ekranie nie pojawiał. Czasem płakała (dosłownie, bo komputer "robił coś sam" i nad tym
@speed_i: w moim liceum informatykę prowadziła babka od chemii i cisnęła kilka lekcji z rzędu wieże hanoi i to w taki sposób, że nawet sama pewnie nie wiedziała po co XD
Tragiczny wypadek pod szpitalem powiatowym w Otwocku. Lekarka przywiozła obiad swojemu mężowi a chwilę później samochód stoczył się ze skarpy i potrącił ją oraz jej męża. Życia kobiety nie udało się uratować.
Tak źle i tak niedobrze - jak po otwarciu drzwi skrzynia wrzuci automatycznie P to ginie kobieta wjeżdżająca na zamykający się przejazd kolejowy, bo otwiera drzwi i nie wie jak ruszyć, a jak się nie wrzuci automatycznie P to ginie ktoś rozjechany przez toczące się auto, bo babka sobie zostawiła auto z włączonym silnikiem.
Miałem ostatnio sytuację, że jadąc przepisowo (sznur aut 50km/h w zabudowanym) pod samym fotoradarem zostałem wyprzedzony na zapałki na podwójnej ciągłej przez rozpędzony motocykl i widziałem, że fotoradar robi zdjęcie. Czy z automatu dostanę taką pamiątkową fotkę i będę się musiał z tym ciągać o anulowanie czy jednak mają jakiś mechanizm weryfikacji tych zdjęć na takie okazje? Mam nagranie z wideorejestratora, niestety chyba bez prędkości z GPS, ale widać jak chłop wyprzedza
Krótka piłka, albo masz mercedesa i możesz wszystko, albo nie masz i wtedy pewnie zazdrościsz takiego parkowania. Czy coś w tym stylu. Tak czy inaczej, uważajcie na mercedesa WT2251C, bo potrafi również wyjechać na czołówkę.
Pytanie od innych mirków z #rodzicielstwo. Też sie tak stresowaliscie? Ja w sumie wgl do momentu az nie trafiłem przed te drzwi i zaczelo do mnie docierac co sie dzieje. Ale mimo wszystko troszkę #chwalesie ze mogę dołożyć mała cegiełkę w celu poprawienia demografii w tym kraju( ͡~ ͜ʖ͡°) #dzieci #szpital #porod #ojcostwo
@ErogowyDrogowy: W niezabudowanym 100, a reszta limitów jest spoko. Przyjrzałbym się za to obszarom zabudowanym i ich definicjom, bo często są znaczone na odczepnego i spotykam się nagminnie z sytuacjami gdzie np. wygrodzona obwodnica miasta bez ruchu pieszych, przy której nie ma bezpośrednio żadnego budynku ma ograniczenie do 50, albo kilka km obszaru zabudowanego w lesie, bo stoją w nim 3 chaty z drogami dojazdowymi tak długimi, że z trasy