Wpis z mikrobloga

@Pasterz30:przyzwyczajcenie. Poznajesz ludzi, jest ci komfortowo, masz szacunek współpracowników z czasem pewnie jakąś podwyżkę i tak to się kręci. Człowiek to zdecydowanie prostsze stworzenie niż się niektórym wydaje
  • Odpowiedz
@MLeko29: mój znajomy jak skończył zawodówkę to chilowo poszedł do cieciówki i siedzi tam do dziś. Dobija 40 i od 18 roku życia jedna firma xDD ale fakt, że "dorobił" się stanowiska jakiegoś supervisora i teraz jeszcez bardziej pierdzi w stołek niż wcześniej a na kasę nie narzeka.
  • Odpowiedz
@cielak44: wcale nie musisz. Ja przez studia pracowałem w wakacje na produkcji a później normalnie znalazłem pracę biurową. Wszystko zależy od tego jak te doświadczenie z produkcji ubierzesz w słowa w CV
  • Odpowiedz
@MLeko29: nigdy tego nie zrozumiem xD uczysz się na dany kierunek i zamiast iść na coś chociaż trochę związane z tym zagadnieniem to ludzie wybierają pracę "na chwilę" na produkcji czy w jakimś kołchozie gdzie niczego się nie nauczą (związanego z wykształceniem) i tak siedzą i siedzą ciułając po grosiku. Jeszcze pół biedy jak ktoś mimo kiepskiego wyboru jest ambitny i rozwija się a następnie dostaje awans - wtedy chociaż
  • Odpowiedz
nigdy tego nie zrozumiem xD uczysz się na dany kierunek i zamiast iść na coś chociaż trochę związane z tym zagadnieniem to ludzie wybierają pracę "na chwilę" na produkcji czy w jakimś kołchozie


@Rst00: To jest tekst typu "nie rozumiem dlaczego Polacy jeżdżą jakimiś starymi gratami, zamiast kupić sobie nowe auto z salonu".

Nie jestem ekspertem, ale być może jest tak dlatego, że tej pracy "chociaż trochę związanej z tym
  • Odpowiedz
@MLeko29: właśnie uniknąłem tego matrixa, jestem dzisiaj drugi dzień w nowej pracy mimo że odejście ze starej było czymś trudnym bo bylo mi tam komfortowo
  • Odpowiedz
@daedalus_pl dokładnie. Idiotyzmem jest założenie, że dla każdego studenta, absolwenta kierunku znajdzie się stanowisko. Nie znajdzie. Większość "deficytowych" zawodów w Polsce to najprostsze fizyczne i niefizyczne czynności, takie jak praca na kasie, czy kierowca ciężarówki.
  • Odpowiedz
@daedalus_pl: ale ja mówię o teraźniejszej sytuacji, kiedyś to ja pamiętam że było kiepsko. To już z dwojga złego jak ktoś chce "na chwilę" tyrać na produkcji to lepiej jechać za granicę - też na chwilę a jednak więcej zarobisz.
  • Odpowiedz
ja to odbieram że bedzie się za tobą to ciągnęło .

Jak człowiek złapie jakaś g---o robotę na studiach a później będziesz szukał normalnej roboty to będą patrzyli na ciebie jak na robola xD


Pracowałeś wcześniej na produkcjach? To pewnie nawet ciebie na rozmowę nie zaproszą. Musisz od samego początku się załapać lub mieć doświadczenie paru letnie


@
  • Odpowiedz