ciekawy jestem jakbyśmy odwrócili sytuację: bandy pieszych wchodzą na ulicę, każdemgo jadącego zgodnie z prawem kierowcę otaczają, każą mu wypieprzać z tym sachodem, oni tu będa iśc bo chodnik kiepski a w ogóle to zaczynają go bić, popychać i wyzywać.
ciekawy jestem jakbyśmy odwrócili sytuację: bandy pieszych wchodzą na ulicę, każdemgo jadącego zgodnie z prawem kierowcę otaczają, każą mu wypieprzać z tym sachodem, oni tu będa iśc bo chodnik kiepski a w ogóle to zaczynają go bić, popychać i wyzywać.
















Serio nie rozumiem tego bezkrytycznego gloryfikowania tego gościa. Zgłaszanie ludzi łamiących przepisy — spoko. Tylko dlaczego wszyscy biją brawo, jakby robił to bezinteresownie, skoro jednocześnie monetyzuje to jako content? Konflikt, prowokacja i w--------e drugiej osoby robią przecież znacznie lepsze wyświetlenia niż zwykłe zdjęcie i zgłoszenie.
Do tego dochodzi publikowanie ludzi. „Twarze zamazane” — no zajebiście, tylko jak ktoś