Kolejna grupa ktora rucha nfz na kase to lekarze stażysci, ktorzy coraz czesciej traktuja staz jako czas wakacji
znam takich gagatkow, ktorzy potem mieli duzy problem z wyborem specjalizacji, bo np. nie wiedzieli jak faktycznie wygalda praca na chirurgii, przez to, ze zrobili sobie rok wakacji (dla szpitala to spoko, bo nie musza sie zajmowac jakims zoltodziobem)
Tak samo rezydenci olewają sobie obowiazkowe zajecia w działach












![[MZ] Limity przyjęć na studia lekarskie nie będą zwiększane. "Nie ma potrzeby"](https://wykop.pl/cdn/c0834752/f576910f56bd1b5bb0a58a38082a89dc9bb5811f0ca7bd799c740d59ef0a5af1,w220h142.jpg)





MZ decyduje o tym ile lekarzy będzie się kształcić, PiS to idealnie pokazał jak wywalone mają na NIL podwajać liczbę miejsc. Nie z 300 miejsc tylko z 5000 do prawie 11000 miejsc, otwierając kierunek gdzie popadnie.
Ta to sprawdź sobie aktualny wskaźnik, mamy 3,9 wskaźnik a średnia UE to 4,1. Znowu głupoty. A wskaźnik wstrzeli bo aktualnie od 1 roku studiów do ostatniego roku specjalizacji