#druk3d od początku przygody z drukarką 3D używam filamentu Sunlu. Dziś sprawdzając allegro zauważyłem że można kupić filamenty znacznie tańsze. Np. High speed black petg Sunlu to z 50 PLN, firma LAB to już jakoś 23 PLN. Ktoś ma doświadczenie z firmą LAB? Jak wyglądają kolory? (Seria high speed od Sunlu jest fajnie matowa, normalna jest dosyć błyszcząca). Może jakieś inne firmy/tipy na których mogę oszczędzić pieniądze na druku? Z
Ile jeszcze wypadków i potrąceń musi się wydarzyć, by system wreszcie dostrzegł problem? Nikt nie spodziewał się, że zwykły spacer stanie się sportem ekstremalnym, a chodnik - areną walki o zdrowie. Przez lata powrót do domu piechotą był raczej synonimem spokoju.
Doskonały pomysł. Zamiast ubezpieczenia i jazda po drogach to każą jeździć chodnikami bo dzieciaki się rozbijają. Mocniejsze zakazać kompletnie i jeździć tylko motocyklami bo nikt na prądzie nie zyskuje.
@Dwie-braterskie-postacie: da się to zrobić zdalnie - pilotem, kombinacją przycisków albo kartą zbliżeniową. Łatwiej - jazda po drogach jak rower (z jakimś OC) i problem z głowy
@jegertilbake: Przejechałem jakieś 30k km łącznie na UTO, może z 40k dodając hulajnogi. Ten sprzęt nie przejdzie żadnej homologacji. Chociażby w uto - jakie hamulce? Pewnie, że jest problem z dzieciakami bez kasków na hulajkach cięższych niż oni sami. Ci to do utylizacji z własnej głupoty i lekkomyślności rodziców. Wrzuca się jednak wszystkich do jednego wora. I teraz wszyscy Ci którzy jeżdżą na cięższych sprzętach muszą się podporządkowywać pod prawa
@jegertilbake: oczekujesz za dużo. Kogo by winić za pożar? Producenta baterii, pakietu czy samej hulajnogi? Podobnie masz z paliwem. Jak rozcieknie się bo uszczelki puszczają to będziesz winić producenta benzyny? Takie efektowne wybuchy są w 99% przypadków tworzone przez ludzi którzy mają za nic bezpieczeństwo. Ostre przeróbki, przeładowania baterii, niedopasowane woltaże itp. trochę jakbyś winił tych co palą gumę, że przy okazji zapalili najbliższy parking. Bo szrot nie był przygotowany
Dawniej jak każdy dom na wsi miał niezarejestrowaną dłubaną motorynkę lub motorower i gówniarze na nich śmigały to każdy machnął ręką bo tak po prostu było. Teraz jak ktoś skrajem uliczki jedzie hulajnogą elektryczną i niedajboże przekracza 20km/h to już leci nagranie jak można tak coś robić - po jezdni nie można a po chodniku też nie można bo masz jechać prędkością pieszego xD Ergo: Polak nienawidzi jak ktoś robi coś nowego czego
@dzem_z_rzodkiewki: To nikomu się nie opłaca. Masz kupować paliwo, a w nich akcyzę, podatki. Masz co roku na przegląd jechać. Mechanik nie zarobi, sklep z częściami nie zarobi. Po co komu pojazdy ładowane z słońca i panelu na balkon. Sam jeżdżę tylko elektrykami (Tesla, surron, veteran oryx) i jestem z tego powodu mam wrażenie gnojony na każdym rogu (przepisy tworzone pod Warszawskie dzieci, jakieś dziwne wyzwiska) bo jakby to ktoś
@dzem_z_rzodkiewki: ale po co kraść re elektryczne pojazdy skoro bateria w nich przekracza wartość sprzętu, trzeba oczywiście nową a te stare leżą po lasach. Nie znalazłem jeszcze ani jednej ale dzielnie szukam. Za to bańki z olejem, jakieś zużyte filtry to da się bez roblemu znaleźć. Silnik musi robić brum brum, lać olej. Te przecieki i zanieczyszczenia to iluzja, tak samo jak plamy na każdym miejscu parkingowym. Co do leaperkima
@dzem_z_rzodkiewki: Ścieżki prowadzące do nikąd, krawężniki i tak - jesteś na rowerze wrogiem każdego. Mam problem z kością ogonową więc nie mogę za długo siedzieć na twardym siodełku więc jeżdżę kołem w większości czasu bo mogę stać i jechać. Manetka w rowerze? Przestępstwo, i kryminał albo 50zł grzywny. Chociaż jak się uprzesz to na kole dostaniesz 2,5k zł + UFG chyba na 8k zł bo może przecież jechać więcej niż
Film pokazuje, jak sztuczna inteligencja tworzy gotowe projekty w kilka sekund. Jeśli CAD-yści nie zaczną się przebranżawiać, to za chwilę roboty zrobią wszystko szybciej, dokładniej i bez marudzenia o warstwy. Czas: 30 minut Zużycie tokenów: 400 tys. Wyjście: kompletny plik STEP
I w sumie chyba dobrze. Czekam tylko na model do inventora bo czasem jakiś zależności jest na tyle, że wolałbym, by AI robiło to za mnie. Podobno już w fusion360 jest zastosowane jakieś proste AI
@Dorian_86: Bo ai halucynuje. I jak się na czymś nie zna to wymyśla koło na nowo. Mi mimo wszystko dosyć by pomogło bo to co rysuję jest dosyć powtarzalne z paroma zmianami a nie zawsze się iLogic sprawdza.
@PornoBiegacz: Sporo po lesie i pustych wsiach. Jakbym się uparł to o 180km na jednym ładowaniu się zrobi, z resztą średnia też niezła wyszła. Leaperkim oryx ( ͡°͜ʖ͡°)
Chcę sobie zrobić prezent na dzień dziecka i wykonuję jeszcze jedno podejście do zakupu hulajnogi, mam nadzieję, że już ostatnie.
Moje wymagania: ↔ szeroki podest, aby postawić obie stopy obok siebie 🚔 tryb legalny 20 km/h, możliwość odblokowania 🦠 dobra amortyzacja (pod wagę 70 kg, a nie
@SendMeAnAngel: Powodzenia w stawianiu stóp obok siebie. Prosisz się o wypadek. Kup sobie monocykl skoro tak lubisz stopy stawiać. Najlepiej jakiś z amortyzacją i dużym zasięgiem. Może jakiś veteran sherman s chociaż bieda będzie w transportowaniu tego i nauce, bo swoje waży. Z hulajnóg polecam boyuede. Przejechałem na takiej 7000km i teraz pewnie jest u 3 właściciela z wieloma tysiącami więcej na koncie.
@SendMeAnAngel: najbezpieczniej na hulajnodze jest mieć jedną nogę z przodu, drugą z tyłu (jeśli ma taki podeścik, stoisz jak na snowboardzie) bo przy uderzeniu w dziurę nie lecisz do przodu. Przy zakrętach też o wiele lepiej tak się balansuje ciałem. Ale żeby to przetestować musisz już jeździć na czymś konkretnym a nie miejskiej hulajce. Żadna hulajka nie będzie wodoodporna i nie wierz w tym producentom. Mamy w grupie takich agentów
@SendMeAnAngel: Nie wierz w zapewnienia producentów. A zasięgi i inne parametry dziel przez dwa. Sprzedawcy też często lecą w ****a, bo nie znają się na tym co sprzedają. Nie ma żadnej w 100% wodoszczelnej hulajnogi bo gdzieś te przewody muszą wychodzić. Zasięgi często takie jak producenci podają to zrobi chińczyk (waga 45kg), lekko z górki, bez wiatru idealne 26 stopni Celsjusza, prędkość max 15-20km/h na asfalcie itp. realnie często masz
@SendMeAnAngel: nie myśl też, że jakoś specjalnie zniechęcam. Tylko bądź realistą. Nie twierdzę, że jazda w lekkim deszczu od razu będzie się dostawać do środka. Ale jakieś cięższe ulewy, myjki lub niefortunne okazje sprawią, że do decka wleci woda. Tam jest z reguły ciepło więc z wody będzie para. A para już wchodzi wszędzie.
@SendMeAnAngel: nie chciałbym Ci doradzać co masz kupić. Kup to co się podoba. Bo finalnie Ty będziesz na tym jeździć. Do kurierki lepiej sprawdzi się taki veteran sherman. Masz zasięgi na poziomie 100km+, jedno koło czyli zwrotność i wygodę bo można na siedząco jeździć. Ja jeżdżę na leaperkim oryx gdzie 180km można na ładowaniu zrobić, chociaż ja to turystycznie śmigam.
@gripen2000: Tak jak pisałem - nie wierz w zapewnienia producentów. Woda wejdzie tak czy inaczej w dosyć istotne komponenty gdy zbyt często jeździsz w deszczu labo myjesz myjką. Gwarancja też nie jest wieczna bo i proces gnicia postępuje wolno. Czasami efekty widać dopiero po 2-3 latach. Kolega kiedyś próbował silnik zalać olejem transformatorowym by chronić przed temperaturą, to w efekcie ten olej po czasie zaczął wyciekać przewodami.
WItam serdecznie #samochodoza #konfitura, widzów #polsat, miłośników #parkowanie W ramach wymiany kulturowej parę słów o parkowaniu w takim kraju jak Szwajcaria (już kiedyś robiłem podobny wpis, ale w temacie śmieci).
Zacznijmy od tego, że bezpłatne miejsca parkingowe w #szwajcaria to coś jakby jednorożec - właściwie nie ma. Strefy parkowania są wyraźnie oznaczone, a do ich oznaczania używa się 3 kolorów:
@reaction_c: Nie wiem po co tutaj dalej dyskutować. Ludzie nie byli nigdzie dalej niż granicą swojego województwa albo wioski i na podstawie tej wizji kreują rzeczywistość. Powodzenia w takim Amsterdamie czy Brukseli stawać jak popadnie na chodniku albo próba przejechania przechodnia czy rowerzysty których tam nie brakuje. Sąd, wysokie mandaty i okropnie drogie parkingi. Naraz - miasto jest dla pieszych i rowerów. Komunikacja działa sprawnie a 95% samochodów zostaje na
@pogromca_neuropkuf: Też tam jeździłem i było spoko dopóki nie wjechali amatorzy driftu i tuningu. Uczyłem się tam na prawo jazdy zanim jeszcze je zdałem. Nie dziwię się, że jest szkło wysypane bo nauka jazdy nikomu raczej nie przeszkadzała.
@dobrodziejstwo_inwentarza: Mam wrażenie, że to charakterystyka miast zamieszkałych głównie przez górników. Sporo fajnych lasów a wystarczy w pierwszy lepszy wejść w Knurowie żeby zobaczyć buractwo w pełnej okazałości. Ścieżki rowerowe lesńe rozjeżdżone przez quady i crossy, sporo dzikich wysypisk.
@dobrodziejstwo_inwentarza: Jestem akurat z Śląska - sporo po lasach się poruszam monocyklem elektrycznym. Tak to już niestety wygląda. Jak masz śmieci w mieście to wyrzuca się je do lasu, a jak masz śmieci na wsi to pali się nimi w piecu. W obu przypadkach problem magicznie znika. Miewam wrażenie, że do 75% ludzi tutaj edukacja nie dotarła. Nadzwyczajne tylko to, że do kościoła jadą całkowicie czyści nowymi samochodami.
@Escalade: EV akurat stabilizują sieć. Więcej ludzi będzie sobie ładować w nocy, czy kiedy prąd będzie tani. Wtedy energia wytworzona nie idzie na marne. Załóż też, że produkcja paliw pożera masę energii - tu znów oszczędność.
@WykopanyDzon: te auta już teraz są tanie. Warto przejrzeć ogłoszenia bo można się zdziwić. Jakiś czas temu widziałem kwiatka - bezpiecznik pirotechniczny zaspawany i opornik wsadzony w piny.
Trzeba być mocno naiwnym by wierzyć, że EV zdominują rynek szybko. Są lepsze w każdym aspekcie od spalinowych ale to się po prostu nie opłaca nikomu. Upadnie masa warsztatów (którymi Polska i ogólnie wschodnia Europa stoi), producentów części, stacji paliw a wraz z nimi mnóstwo akcyz, podatków itp. Serwis na nich mało co zarabia. W 'normalnych samochodach" trzeba nowy olej (oczywiście z normą producenta), nowe filtry co roku, jakieś paski i inne
@mapache: masz jakiś model bo ojciec to zapalony kolejarz na emeryturze i w sumie chętnie bym mu to wydrukował na urodziny. Nawet kolory mi pasują bo takie mam w AMS
Obywatele Indii i Sri Lanki jeździli autobusami bez uprawnień. Byli pracownikami przewoźnika PKM Tychy. Nie mieli jednak... Ciekawe jak tam Gliwice czy Szczecin, bo spoty wygładzające temat były zacne.
@rzeznia22: a sam chciałbyś pracować za minimalną +1k mając na głowie tyle rzeczy? Bezpieczeństwo pasażerów, wysokie mandaty i jeszcze wymogi przyjazdu na przystanku w określonych godzinach (bo jak nie to po premii). Nie dziwię się, że tylko kierowcy takich krajów godzą się na takie warunki bo im mandaty (lub odebranie prawa jazdy) życia nie zniszczy. Wróci do siebie i dalej będzie biedny.