Wpis z mikrobloga

Chcę sobie zrobić prezent na dzień dziecka i wykonuję jeszcze jedno podejście do zakupu hulajnogi, mam nadzieję, że już ostatnie.

Moje wymagania:
szeroki podest, aby postawić obie stopy obok siebie
🚔 tryb legalny 20 km/h, możliwość odblokowania
🦠 dobra amortyzacja (pod wagę 70 kg, a nie 120 kg)
🕒 prędkość max... 45 km/h starczy, może być więcej
👍 manetka chyba na kciuk (kwestia przyzwyczajenia)
🔋 zasięg minimum 50 km (zalecane 70-80 km lub więcej)
🚶‍♀️ fajnie by było, gdyby był jakiś walk assist do wprowadzania po schodach
🔩 mocna konstrukcja, a nie zabawka na rok czasu
🚨 fajnie by też było mieć ochronę antykradzieżową, GPS czy cokolwiek
⭕ co do kół, to nie wiem, czy lepsze pompowane, czy jakiś system bezdętkowy, czy gładkie, czy terenowe, ale 10" minimum
☔ wodoodporna, bo będę jeździć w różnych warunkach pogodowych
🚒 bezpieczna bateria
📱 uchwyt na telefon, ale to w każdej chyba da się zamontować

Przez jakiś czas zamierzam jeździć po kilka godzin dziennie, a potem sporadycznie.

Pierwsza opcja to pójść za tłumem i upolować Kukirin G2 Max lub Master (czym realnie się różnią?). Wiele jest opinii o tych hulajkach. Jedni pewnie pojeżdżą kilka lat, a innym zepsuje się po kilku miesiącach. Podobno trzeba dodatkowo uszczelnić baterię.

Druga opcja to konkurencja dla Kukurina dostępna w marketach, czyli Ausom. Czy to dobra marka i które modele polecacie?

Trzecia opcja to Hiley, ale kosztują 2x więcej, ale są wodoodporne. Starsze wersje mają dość wąskie podesty.

Na mieście widuję pełno sprzętu mniej znanych marek, pewnie z Ali lub Geekbuying. Jeśli polecacie jakieś konkrety, to piszcie.

Generalnie to wolę kupić coś za gotówkę w sklepie.

Do tego kask pełny - też się nie znam, możecie polecić.

#hulajnoga #hulajnogaelektryczna #zakupy #pytaniedoeksperta
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: Powodzenia w stawianiu stóp obok siebie. Prosisz się o wypadek. Kup sobie monocykl skoro tak lubisz stopy stawiać. Najlepiej jakiś z amortyzacją i dużym zasięgiem. Może jakiś veteran sherman s chociaż bieda będzie w transportowaniu tego i nauce, bo swoje waży. Z hulajnóg polecam boyuede. Przejechałem na takiej 7000km i teraz pewnie jest u 3 właściciela z wieloma tysiącami więcej na koncie.
  • Odpowiedz
@1X6D: obczaję

@Uaephean: nie wiem, czemu ludzie mają z tym problem, przecież stopy koło siebie na wprost to najbezpieczniejsza pozycja i jeżdżę tak na wypożyczanych hulajnogach, a każda inna pozycja jest mniej stabilna, chyba że to kwestia nauki

Jak nic nie wymyślę, to na początek Kukirin / Ausom (ta sama liga, tylko te drugie są legalne, bo
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: najbezpieczniej na hulajnodze jest mieć jedną nogę z przodu, drugą z tyłu (jeśli ma taki podeścik, stoisz jak na snowboardzie) bo przy uderzeniu w dziurę nie lecisz do przodu. Przy zakrętach też o wiele lepiej tak się balansuje ciałem. Ale żeby to przetestować musisz już jeździć na czymś konkretnym a nie miejskiej hulajce. Żadna hulajka nie będzie wodoodporna i nie wierz w tym producentom. Mamy w grupie takich agentów
  • Odpowiedz
@1X6D: Zajrzałem teraz w link i nie wiem, skąd gość bierze dane. Kukiriny ważą ponad 30 kg i dlatego sklepy ich nie sprzedają. Ceny to chyba z Ali na promocji albo u----i. Z tych popularnych największy zasięg to G4, G2 Master (2025) i DT2.

Edit: możliwe, że kupię używkę, bo były komunie i ludzie będą sprzedawać nietrafione prezenty.
  • Odpowiedz
@Uaephean: Czyli nie wierzyć ze Hiley sa wodoodporne? Baterie i złącza mozna uszczelnić? Pochodzę na razie po sklepach bo chcę za gotówkę kupić. Znasz sie na amortyzacji i na co zwracać uwagę?
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: Nie wierz w zapewnienia producentów. A zasięgi i inne parametry dziel przez dwa. Sprzedawcy też często lecą w ****a, bo nie znają się na tym co sprzedają. Nie ma żadnej w 100% wodoszczelnej hulajnogi bo gdzieś te przewody muszą wychodzić. Zasięgi często takie jak producenci podają to zrobi chińczyk (waga 45kg), lekko z górki, bez wiatru idealne 26 stopni Celsjusza, prędkość max 15-20km/h na asfalcie itp. realnie często masz
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: nie myśl też, że jakoś specjalnie zniechęcam. Tylko bądź realistą. Nie twierdzę, że jazda w lekkim deszczu od razu będzie się dostawać do środka. Ale jakieś cięższe ulewy, myjki lub niefortunne okazje sprawią, że do decka wleci woda. Tam jest z reguły ciepło więc z wody będzie para. A para już wchodzi wszędzie.
  • Odpowiedz
@Uaephean: No wiem. Jeżdżę na e-bike i na maksymalnej mocy jakieś max 40-50 km wytrzyma, a żeby wytrzymał deklarowane 90-100 km, to trzeba oszczędnie jeździć. W hulajnodze nie pomagam pedałowaniem, więc będzie gorzej.

Zestaw e-bike mam ten z baterią 48 V 16 Ah:
https://nexun.pl/pl/products/zestaw-trekking-do-konwersji-roweru-mxus-30h-z-bateria-tryb-legalny-250w-1168.html

Akurat w tym zestawie jak padnie bateria, to kaplica, bo to silnik bezprzekładniowy w piaście i stawia opór
  • Odpowiedz
Chcę do jutra, max do środy sfinalizować zakup i dalej nie wiem. Jak wyrwę Kukirina lub Ausom taniej, to tak, a jak nie, to Hiley?

Dziś śmigam szosówką na dostawy, bo to jedyny rower poza e-bike, który jako tako szybko jeździ, ale po zakupie hulajki będzie pół na pół: e-bike i hulajnoga. A po zakończen dostaw hulajka do poruszania się po mieście.

Możecie polecić jeszcze kask pełny? HJC? Czy nie przepłacać za
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: nie chciałbym Ci doradzać co masz kupić. Kup to co się podoba. Bo finalnie Ty będziesz na tym jeździć. Do kurierki lepiej sprawdzi się taki veteran sherman. Masz zasięgi na poziomie 100km+, jedno koło czyli zwrotność i wygodę bo można na siedząco jeździć. Ja jeżdżę na leaperkim oryx gdzie 180km można na ładowaniu zrobić, chociaż ja to turystycznie śmigam.
Uaephean - @SendMeAnAngel: nie chciałbym Ci doradzać co masz kupić. Kup to co się pod...

źródło: 1000023657

Pobierz
  • Odpowiedz
@Uaephean: W Hiley jest wodoodporność inaczej zrobiona. Tam nie ma doszczelnionego podestu tylko każdy element jest wodoodporny. Woda się normalnie może wlewać so podestu. Można myć myjka itd i jest gwarancja na zalanie. Jakościowo to jest półka wyżej ok kukirina, ausoma i Techlife. Awaryjność też dużo mniejsza.
  • Odpowiedz
@gripen2000: Tak jak pisałem - nie wierz w zapewnienia producentów. Woda wejdzie tak czy inaczej w dosyć istotne komponenty gdy zbyt często jeździsz w deszczu labo myjesz myjką. Gwarancja też nie jest wieczna bo i proces gnicia postępuje wolno. Czasami efekty widać dopiero po 2-3 latach. Kolega kiedyś próbował silnik zalać olejem transformatorowym by chronić przed temperaturą, to w efekcie ten olej po czasie zaczął wyciekać przewodami.
  • Odpowiedz