Kiedy byłem w 2 klasie podstawówki to dziewczyny zrobiły jakieś przedstawienie układ taneczny do piosenki britney spears, ja wrócłem do domu i jakoś tak głupio się czułem że nie znam żadnych wykonawców muzycznych, napisałem do swojego kuzyna czy zna jakieś zespoły, powiedział, że tak i tak właśnie stałem się fanem "ciężkich brzmień", a z kuzynem rozwinęła się przyjaźń, która trwała do deski grobowej
Kiedy byłem w drugiej klasie liceum to widziałem, że
Pod twittem FoxNews z urywkiem konferencji w Gabinecie Owalnym wysyp p0laczków filologów wypominających znajomość angielskiego Nawrockiemu. Narodowa tragedia, bo gość ma ciężki akcent, boże, co za wstyd xD
Ale ten naród jest zakompleksiony, ja p------ę xD Weźcie się ogarnijcie wreszcie, lata 90. i 00. już się skończyły, Polska nie jest już słabo rozwiniętym i biednym krajem. Nie przenoście swojego kompleksu niższości na następne pokolenia, idźcie silniczki i inni liberałowie za swoją własną
Nie sądziłem że przyjdzie mi stawać w obronie pisowców,
To k---a ciekawe że nie sądziłeś że ci do tego przyjdzie skoro jakaś połowa twojej aktywności na koncie to n-----------e w rząd i włażenie PiSowcom w dupe xDDDDDDDDDDDDDDD
Wy k---a coraz bezczelniejsi jesteście w tych swoich spinach
@mimmo: xD tu raczej ma miejsce „jak brakuje mi argumentów pod moją tezę to zaczynam twierdzić że inni ich nie mają by nie zauważyli”
Na co argumentów ty odemnie oczekujesz? XD na to że że jesteś pisowskim dupołazem? Bo to jedyna opinia którą wyraziłem i na nią już ci argument dałem w postaci twojej aktywności więc na co ci jeszcze tych argumentów brakuje ? XDDD
Zabawna logika "antyrasistow", domagali się wprowadzenia przesłuchań w ciemno, sądząc, że muzycy w orkiestrze oceniani są po kolorze skóry, a gdy się okazało, że po tej zmianie, liczba "kolorowych" muzyków spadła, zaczęli domagać się usunięcia tego typu przesłuchań i kierować się kryteriami pozamuzycznymi xD
Piękne to były czasy jak w telewizji pokazywali premierę kolejnej książki przygód o Harrym Potterze i tłumy dzieciaków wbiegających do sklepów po nową książkę (╥﹏╥)
Jak w tym 0sranym g0wnem zawodzie ma być dobrze, jak 90% ludzi to takie pi......ięte zawistne robaki, które sr..ają ze szczęścia, jak kolega po fachu nie dowozi. Wyrobnik @ATAT-2 ze spranym beretem najemnik, polaczek dla amerykańskiego pana, sra ze szczęścia, bo kolega po fachu dostanie wypowiedzenie dzięki niemu i reszta polaczków przyklaskuje mu z radości.
@p0melo: xD IT to z zewnątrz musi wyglądać jak branża w której są tylko dwie wersje ludzi:
- jebiacy nadgodziny niewolnicy robiący jak chłopi dla szlachcica - skończeni oszuści tylko zastanawiający się jak o----c firmę na kolejne kilka godzin niepracowania
tylko jakiś lewak mógł się nabrać na takiego mema / fejura (jak zwał tak zwał)
Racja. Prawdziwe prawaki nie łapią się na fejki tylko podają je celowo dalej a później mówią że może podają ruskie fejki ale to celowo bo przecież to oczywiste że fejk xDDDD
Nie, odpowiadasz 0,25 bez dodawania słowa "procent", bo wtedy jest to niepoprawna odpowiedź. "25 procent" musisz najpierw matematycznie zdefiniować, bo bez definicji to w matematyce nic nie znaczy, a jego definicja to właśnie 0,25.
@Pokaczu: Dyskusje na temat semantyki zostawiam językoznawcom, oni lubią "według mnie". Jak już powiedziałem, skończyłem matmę i tam "według mnie" nie ma. Jest tylko prawda i fałsz, a odpowiedź 0,25 jest z tego punktu widzenia poprawna.
To tak jakbyś na pytanie o bary odpowiedział w pascalach. Niby to
ale banda autystów się tu zleciała i na siłę będą udowadniać że 0,25 to to samo co 25%.
Oczywiście że z punktu zapisu matematycznego obie formy są równe, natomiast z treści pytania to nie wynika.
To nie żadna banda autystów tylko grupa ludzi posiadających mózg dyskutującą z bandą durni/trolli dla których zajęcia szkolne w podstawówce były przerwami od jarania fajek za kominem a nie
@Ranmus: jprdl. Rozprawkę piszesz, że tak wodę lejesz? Postaraj się wysławiać krócej. W pytaniu jest pytanie o to, ile procent to SUV-y, a odpowiedzi są wyrażone w procentach, więc brak tu jakiegokolwiek błędu, a odpowiedź odpowiada dokładnie na pytanie.
A to wy macie wręcz teologiczne podejście do tego, jakich symboli trzeba do tego używać, to już nie problem producentów programu ani reszty świata. To jest tylko i wyłącznie wasz wyimaginowany
@Urodzony: Ok, jeżeli uznajesz również tę wersję za błędną, to jesteś pierwszą osobą w tym wątku, która twierdzi, że to błąd, z którą argumentacją jestem w stanie się zgodzić, bo jest ona spójna. Jest to co prawda w moich oczach głupota i właśnie dokładnie takie głupie zachowanie podczas oceniania prac dzieci, które często widać, i nie zgadzam się co do tego, że to faktycznie jest błąd, tylko raczej bycie purystą
@Urodzony: Ale to dalej jest argument tylko przy założeniu że za każdym razem automatycznie dodajesz słowo procent na końcu. Można tak robić i wtedy pokazywać że wychodzą głupoty a można nie robić o pokazywać że wtedy w innym przypadku wychodzą głupoty. Odpowiednikiem twojego przykładu w przypadku nie używania tego słowa będzie
„Dwadzieścia pięć setnych wszystkich aut stanowią SUVy”
Co również odpowiada na pytanie bo jest równoznaczne
@johny-kowalski: Nie wiem dokładnie dalej, o co ci chodzi z tym Einsteinem, ale jeżeli chodzi ci o moją niespójność w odpowiedzi na pierwsze pytanie z A: 25 i D: 0,25, to masz rację. W rozmowie z @Urodzony zorientowałem się, że spoglądając z jego strony, odpowiedź na twoje pytanie już nie jest jednoznaczna i w zależności od interpretacji może być A albo D. Tyle że to dla mnie dalej rozważania
i łapię się za głowę jak matematyk może mieć tak ciasne horyzonty i nie rozumieć, że problem o jakim tu rozmawiamy nie wynika z zasad matematycznych tylko semantyki językowej...
@NieBendePrasowac: Ale ja to rozumiem i przecież wielokrotnie już to podkreślałem, że z tej perspektywy jak najbardziej jest pole do dyskusji. Zresztą mimo że nie chciałem w tym kierunku dyskutować, to i tak ostatnie chyba 6 komentarzy ode mnie to właśnie
@Pokaczu: Nie, problem z tobą był taki, że cały czas mieszałeś kwestie językowe z matematycznymi/logicznymi. Czy ta odpowiedź jest błędna językowo? Może jest, nie wiem, już ci mówiłem, że chciałem unikać tej kwestii, bo mnie nie interesowała.
Problem z tobą był taki, że zacząłeś w pewnym momencie twierdzić, że odpowiedź jest błędna, bo nie jest jednoznaczna, co jest zwyczajnie nieprawdą. Odpowiedź jest jednoznaczna i jest poprawna, a dyskusja może się toczyć
@Pokaczu: W skrócie możesz twierdzić, że te odpowiedzi są błędne, ale wtedy musisz również przyznać, że i te odpowiedzi na zdjęciu są błędne, a wtedy od razu widać, że nie chodzi o rozważania matematyczne, tylko językowe:
@NieBendePrasowac: Dlatego też nie uważam, żeby nie było pola do dyskusji w kwestii poprawności językowej. No i dlatego też uczyli nas w szkole, by odpowiadać pełnymi zdaniami, by uniknąć takich dyskusji. Ale nie mam zielonego pojęcia, jak ktoś może twierdzić, że matematycznie jest to niepoprawna odpowiedź.
Nieprawda. Wielokrotnie w dyskusji pisałeś, że masz w dupie semantykę a teraz nagle chcesz dyskutować?
@Pokaczu: I gdzie ty tu widzisz sprzeczność? Twierdzenie, że mam to w dupie i nie chcę dyskutować na temat języka, to nie jest twierdzenie, że nie ma tam pola do dyskusji. To nawet implikuje, jeżeli już, właśnie to, że językowo ta dyskusja jest zasadna. Zresztą sam k---a w odpowiedzi do ciebie o tym mówiłem.
Ostatnio mi jakiś szerszeń się wbił do pokoju w robocie a akurat koleżanka była u mnie bo chciała żeby coś jej sprawdzić w systemie no i zobaczyła go i zaczęła trochę panikować ja musiałem zachować spokój i w pewnym momencie ten szerszeń usiadł mi na rękawie no i za c---a nie wiedziałem co zrobić nie chciałem go zaczepiać żeby mnie nie ugryzł ale wolałbym żeby sobie poleciał jednak koniec końców żeby zachować
Moja narzeczona boi się pająków i nie mogę tego zrozumieć. Pająk to pająk powolne, niegroźne I przewidywalne, a te k----e osy nie wiadomo gdzie Ci wlecś ą, są szybkie, nieprzewidywalne, gryzą I czasami podlatuje klika. Dla mnie bez porównania.
+1 kompetnie nie rozumiem jak ktoś może mieć problem z jakimikolwiek owadem bez skrzydeł. Przecież to kuchwa bezbronne jest. Mnie brzydzą jedynie te potworki co w ułamku sekundy potrafią znaleźć
Jak to jest, że programiści, czyli inżynierzy, umysły ścisłe, osoby z ponadprzeciętnym IQ, są równocześnie zawsze najniżej w firmowej hierarchii i są poganiani w sprintach przez nietechnicznych Product Ownerów, Scrum Masterki lub kierowników?
Jak to jest, że programiści, czyli inżynierzy, umysły ścisłe, osoby z ponadprzeciętnym IQ
Bo nie są ponadprzeciętnie inteligentni, już pomijając to że większość programistów to się od zwykłych Mietków z budowy dużo nie różnia to ani nie mają wysokiego IQ ani IQ nie jest dobrym wyznacznikiem czegokolwiek ani nie są oni żadnymi wspaniałymi umysłami. Zdolność do klepania kodu to jakiś mały skrawek osobowości i bez reszty g---o da
Kiedy byłem w drugiej klasie liceum to widziałem, że