Starostwo powiatowe wystąpiło już dwukrotnie do właściciela, z którym jest bardzo utrudniony kontakt, z wnioskiem o uporządkowanie tego terenu. Tak też stanie się po tym pożarze wczorajszym. Jeżeli to się nie uda, to niestety będziemy musieli poczynić kroki takie, które spowodują uporządkowanie tego terenu na koszt państwa. Utylizacja tak niebezpiecznych odpadów w tak dużej skali na pewno kosztuje bardzo dużo pieniążków.
Właściciel to pewnie słup. Można dotrzeć po sznurku do kłębka tylko

















40 lat pracy w BR z ich marną składką + rok pracy w PL = minimalna emerytura w PL. Dobrze rozumuję?