Wracam z Finlandii do Polski. Jeżdżę przepisowo i na wylocie z Radomia w stronę Rzeszowa. Mijają mnie ciężarki na ograniczeniu do 50. O osobówkach nie wspomnie. W Warszawie wpuszczam na suwak ludzi i barany za mną trąbią.
Nie rozumiem jak na odcinku 500 są trzy znaki🤯 ograniczenie do 70, za 100m jest 50 i po 200 jest znowu 70. Nie można zrobić na całym odcinku 50.


















Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
–
źródło: IMG_2232
Pobierz