@Michael_Jackson_ powodzenia, to jest coś sakramencko przyjemnego wejść w ten cug. Ja wyszedlem z niego ze 4 miesiące temu. Niedługo zaczynam znowu . Powodzonka
Chłop co odpalił Patronite jakieś 5 godzin temu i sru ma 13 kafli na miesiąc xD
A znając regularność SciFuna, to te 13 tysi będzie szło na nic nie robienie - choć może to go zmobilizuje i przynajmniej raz na miesiąc coś dostaniemy.
@PokemonowyRambo poszedłem do dietetyka. Diagnoza: podjadanie / jedzenie między głównymi posiłkami. Przez to organizm nigdy nie ma końca jedzenia i cały czas utrzymuje apetyt. Dała mi konkretne godziny kiedy mam jeść i w miarę się trzymam. Pierwsze 2 tygodnie były ciężkie, ale organizm się dostosował i faktycznie nie mam tego ssania już. Ogólnie odstawiła mi chwilowo słodycze kategorycznie, bo w jej oczach jestem uzależniony i ja się z tym zgadzam. Dała
@abgaha nie. Waży mnie zawsze taką specjalną wagą podłączoną do kompa. Kurczę nie byłem teraz u niej, bo mi coś pilnego wyskoczyło, ale poprzednim razem gdy było -10 kg bodajże, spadek mięśni był znikomy ( chyba 1 kg, trochę jeżdżę rowerem ), najwięcej spadło tłuszczu zdecydowanie i trochę wody. Powiedziała, że piękne wyniki. Jak będę w domu, to mogę zobaczyć, ale na następnej analizie masy ciała będę za tydzień. Waga mi
@Ramone pieknie! Gratulacje!!!! Ja już też kalorie liczyłem wielokrotnie, ale po 2 tygodniach po prostu pękałem zawsze, przy dietetyku „obowiązki odchudzające xD” mam z głowy. Robię co każe i po prostu waga leci bez wysiłku
Ma ją około 6% społeczeństwa, czyli całkiem sporo, a szczególnie aktywuje się przy bliskich. Mizofonia to mało znana, ale piekielnie ciekawa przypadłość. Współczuję tym, którzy nie zdają sobie sprawy, że ją mają.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlową pizzerię i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 10 000 zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 6000 zł, koszty zatrudnienia 25 000
@mirko_anonim ja przez te ceny przestalem już jeść zupełnie pizzę. A kiedyś jadłem minimum raz w tygodniu, najczęściej w weekend. Powiedziałem, że to koniec gdy dostałem paragon na 70 zł za dużą
@NuklearnySzpadel kurde powiem Ci, że rodzice moi mają BMW od 4 lat. Kupili używane w salonie. Czasem jeżdżę nim w trasę i uważam, ze jest zajebiste. Też w tym dieselku. Przez te 4 lata była jedna awaria tylnej lampy, którą salon wymienił na gwarancji
@AnalLog kurna ja po toyocie, BMW, oplach, przesiadłem się na Renault i od paru lat nic nie robię, chociaż w sumie poza BMW to nigdy nie trafiłem jakiegoś auta co by mi się notorycznie psuło. Rozważałem superba kombi też na za niedługo i pewnie się na nim skończy, tym bardziej, że idzie z poleasingowych łatwo i dobrze kupić. Renault ogólnie też polecam, przez chyba 3 lata nic ani razu się nie
@user-not-found kurna opie, jak mieszkałem z rodzicami, to nawet jako dorosły bałem się burzy, będąc samemu w domu. A to mogło blachodachowke porwac, a to okno wybić, itd itd. Teraz mieszkam w bloku i się nie boję zupełnie, natomiast buduję już sobie dom i już mi lęk wraca, nachodzą myśli typu: czy ta brzoza nie wypieprzyła mi się na blaszaka? I doslownie przed chwilą myślałem o tym, że w domu znowu
ZgłosDewelopera.pl dodał opcję zgłaszania "niekończących" się promocji, które są tak często spotykane na stronach deweloperów. :) Takie promocje według UOKiK nie oferują rzeczywistych korzyści cenowych, wywierają sztuczną presję i wprowadzają kupującego w błąd.
"Znany piosenkarz Ryszard R. miał spowodować kolizję pod wpływem alkoholu. Policja ujawnia, że gwiazdor miał 1,6 promila." Manager mówi, że "przyczyną kolizji były trudne warunki atmosferyczne, a konkretnie oślepiające słońce". Jacek Cygan go broni i mówi, że nikt tak nie zaśpiewa "Wypijmy za błędy"
@P3tro ja nie palę 6 lat i czasem sobie zatęsknię, szczególnie tak na wiosnę. Ale nie zapaliłbym, to było straszne. Sam ten nałóg jest straszny, ciężko z tego wyjść
Po co ja kupił psa. Ani go teraz oddać, bo żona nie pozwala, ani go trzymać, bo to obowiazek w bloku. Jaki ja był głupi, nic mi ten pies nie wnosi w życiu poza utrapieniem. Wyjazd? Zorganizuj opiekę. Chcesz po pracy gdzieś jechać? Musisz z nim jeszcze wyjść #psy #pies #zalesie
No i po dwóch tygodniach od wbicia pierwszej łopaty mam stan zero! Kosztowało to 65 tysięcy razem z robocizną i dużo, dużo nerwów.
Kierownik budowy okazał się bardzo spoko, złożyło się, że odwozi dzieci do szkoły w pobliżu budowy, więc zaglądał zawsze jak było robione :D Co było ekipie bardzo nie w smak, skarżyli się, że kierownik codziennie przyjeżdża i co to wgl ma być. I "ile on pieniędzy za to bierze!? Pewnie