Od ok. 3 lat mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Adres ten znają tylko sąsiedzi (ale chyba żaden nie kojarzy jak się nazywam), rodzina i kilku znajomych, ale nikomu go nigdy oficjalnie nie podawałem.
W urzędach, bankach, ubezpieczalni, w miejscu pracy — wszędzie widnieje adres mojej mamy w innej miejscowości (ok. 30 km dalej). W żadnym dokumencie, umowie, zgłoszeniu itp. nie figuruje ten adres wynajmowanego mieszkania.























@obieq: jakimi randomowymi? Taki alfiak to okazja życia, partner idealny. I nie, on takiej cudownej kobiety nie zostawi. No, ale dla pewności warto go wrobić w dziecko.
@strach_overflow: od casu do czasu jeszcze przebijają się inne odkrycia - że są dwie płcie, że para homoseksualna nie może urodzić dzieci, że kobiety i mężczyźni są skonstruowani psychicznie i fizycznie zupełnie inaczej...