Ceny w tym kraju już skrzywiło kompletnie.
Właśnie pękło 100 zł za wymianę baterii w dwóch klasycznych zegarkach. Sto złotych. Żeby to jeszcze były jakieś konkret zegarki. Jeden jest praktycznie zabawkowy, wart może z 30 zł (czyli mniej, niż kosztowała bateria), drugi bardzo zwykły, w dniu zakupu n-lat temu wart może z 500, dziś może z 200.
Stać mnie, zarabiam bardzo dobrze, ale nóż się w kieszeni otwiera mając świadomość stosunku wartości
Właśnie pękło 100 zł za wymianę baterii w dwóch klasycznych zegarkach. Sto złotych. Żeby to jeszcze były jakieś konkret zegarki. Jeden jest praktycznie zabawkowy, wart może z 30 zł (czyli mniej, niż kosztowała bateria), drugi bardzo zwykły, w dniu zakupu n-lat temu wart może z 500, dziś może z 200.
Stać mnie, zarabiam bardzo dobrze, ale nóż się w kieszeni otwiera mając świadomość stosunku wartości
- paczelok
- statystyczny_yt
- papieska_ONUCA
- Radv5G
- kochanka_masztalerza
- +159 innych


















Fakt że w afryce kapitałem nie są pieniądze, lecz przemoc, a watażkowie, którzy posiadają ten kapitał, są zainteresowani jedynie utrzymaniem własnej władzy.
Duża część przywódców nie są zainteresowani budową fabryki mikroelektroniki czy zakładu wydobywczo-przetwórczego, bo to zapoczątkuje proces konkurencji, napływu zachodniego kapitału i ostatecznie pozbawi ich władzy. Zamiast tego są zainteresowani utrzymaniem władzy