Najlepsze w nowym wykopie jest to że dzięki infinite scrollowi obczajam tylko 24h i to chyba nawet nie tyle co kiedyś, kiedy przeskakiwałem na każde kolejne kategorie godzinowe jak skonczyła mi się strona.
Innymi słowy na wykopie spędzam jakieś 4 razy mniej czasu jak nie więcej.
@wieslaw-gradzki: Do nawrócenia się daleko, ale niektóre laski co tam siedziały to chyba serio po ciemku, albo po kimś innym niż typy z którymi przychodziły.
Nie żebym ja z moją byli państwem Beckham, ale no tam w skrajnych przypadkach to ja rzygi brało jak sobie człowiek uświadamiał że jakoś musiało dojść do poczęcia XD
Miałem 6 lat. Szał na pokemony w pełni. Nie było nic ważniejszego niż pokemony dosłownie. W laysach tazo kompletowali wszyscy. Dosłownie kupowało się te najmniejsze paczki specjalnie, żeby ich więcej mieć XD
I pewnego dnia mamuśka w sklepie osiedlowym załatwila mi taki plakat, który był planszą do grania pokemon tazo. Powtarzam: PLANSZA DO GRANIA POKEMON TAZO!!!
Matko święta, no szczęśliwszy być nie mogłem, szpan na maxa proszę ja was żeby użyć dosadnego określenia z epoki.
@ruda_stuleja: my w szkole jakos tak strzelalismy z palca tazosa i jak wypadl na plecy a komus na pokemona to sie przegrywalo i zabieralo tazosa. Byly specjalne techniki cheatowania w postaci wygietych tazosow ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@xyz_xyz: u nas się stawiało określoną liczbę tazosów i przeciwnik wtedy dawał tyle samo, np. 5x5. Gra w marynarzyka kto zaczyna, i brało się cały stosik i nim rzucało o ziemię. Te które się odwróciły są twoje, wtedy jest tura przeciwnika i tak samo. Z tego co pamiętam 1 trener był warty 5 pokemonów
Co ciekawe kuzyn z innej części miasta i inny kuzyn w ogóle z drugiego końca Polski
Dostałem shadowbana na Twitterze za ciśnięcie po ruskich że srają na dworze, więc postanowiłem wrócić na wykop, bo podobno teraz muszę odczekać. Więcej jak 5 wyświetleń zebrać nie umiem na wpisie, gdzie konto robiło już dziesiątki tysięcy. I tak było warto.
No i może nawet dobrze bo tam to już kupa gówna i szurów, ale tu to normalnie jak na cmentarzu. #zalesie #wykop #twitter
@the_last_tomato_in_the_world: Na wszystko. Poniżej 20 wyświetleń na komentowaniu nawet jakimś trolom nie spadałem. A teraz póki se sam nie wyświetle to nic czasem XD
Młoda 6 lat ma zajawkę anatomiczną. Najbardziej lubi słuchać jak działa jakaś część ciała, np oko albo ucho, albo z czego się składa ręką.
No i wybłagała atlas anatomii. Żona mówi, by poszukać takich książek dla dzieci, ale one są... Lamerskie. Kupiłem jej pełnoprawny atlas anatomiczny. Potem na medycynę pójdzie i... Żegnaj biedo.
Eksperci:poród drogami natury jest lepszy Badania:poród drogami natury niesie mniejsze ryzyko i powikłan niz cesarskie cięcie Konsensus:cięcie cesarskie jest zabiegiem ratunkowym
Tymczasem polki: zesransko Ja wiem lepiej,cesarka na zyczenie, a bo koleżance matki siostry wypadł płuco przez odbyt.
Chciałbym zmaienić miejscami z piosenki gasoline od Helsey w wersie "Well my heart is gold, and my hands are cold" słowa "gold" i "cold" aby było "Well my heart is cold, and my hands are gold" do rolki na Instagram. Wideo edytuje amatorsko w DaVinci Resolve Studio, z dźwiękiem się nigdy specjalnie nie bawiłem, poza prostym przycinaniem, podgłaśnianiem. Wyciąłem oba słowa, ale nawet z pomocą ChatuGPT nie jestem w stanie sprawić aby
@xede: Ai nie było w stanie mi pomóc. Kilka godzin się do jego rad stosowałem, ale dźwięk dalej brzmiał baaaardzo sztucznie, oraz pojawiały się różnice w wersjach software'u.
@Songbird: Właśnie jestem na tripie w Szwajcarii. Jeden z takich poradników jest eksponatem w muzeum narodowym, jako coś czym się dosłownie chwalą, że ogarniali takie sprawy jako jedni z pierwszych i jeszcze jaką wagę do tego przykładali.
@kaczejajo: Zoologia. Wilki. Po co? Od dziecka o tym marzyłem. Jak miałem z 5-6 lat to oglądając filmy dokumentalne zakładanie obróż telemetrycznych i śledzenie ich po lesie wydawało mi się najfajniejszą rzeczą na świecie. Nie spodziewałem się że na 2 roku doktoratu już mi się to uda zrobić. Chciałem być naukowcem. Jak już się na niego do PANu dostałem to zobaczyłem że to mierna zabawa. Trzeba zebrać o grant żeby
@DostojnyMikolaj: Zależy. Tych parę wizyt co przeżyłem mimo wszystko oceniam na plus, bo sporo rzeczy nie widziałem, udało mi się zmienić i żyje mi się pod tym względem lepiej.
Czy było to warte tej kasy? Biedny powie że nie, bogaty nawet o tym nie pomyśli.
Terapii typowo jeszcze nie przechodziłem i stąd wydawało mi się to piekielnie słabe, dziwne i wręcz szkodliwe. Poza tym że faktycznie z tego celu nie mam
Innymi słowy na wykopie spędzam jakieś 4 razy mniej czasu jak nie więcej.
Gratuluję twórcom portalu.
#wykop