Single będą mogły wynajmować w nieruchomościach państwowych oraz w 360 tys. spółdzielczych jedynie kawalerki. Małżeństwa bez dzieci będą mogły wynająć mieszkanie maksymalnie dwupokojowe.
@malymiskrzys: Jeżeli ktoś używa tej statystyki to od razu widać, że jest idiotą. Większość tych mieszkań na własność jest na prowincji, która się wyludnia, a nie w Warszawie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi, Krakowie, Poznaniu.
@ni0bi: No bo w lewicy też są lemingi, które nie wiedzą, że państwo ma własne pieniądze. Biejat akurat to wie. Jak chcesz taniego państwa i słabych usług publicznych to nie moja wina XD.
@Tytanowy_Lucjan: Bosak chce obniżać koszty pracy, czyli obniżać wynagrodzenia XD. Jak obniżysz podatki, to dostaniesz tyle samo do ręki, tylko brutto będziesz mniej zarabiał.
@OscarGoldman: Ale bełkot XD g---o ciągniecie tymi jdg jak was jest tylko 2mln, a pracowników 17mln. Sukces państw zachodu polega na tym, że oprócz potężnych firm wraz z wysokimi kosztami pracy rośnie innowacyjność i wydajność gospodarki. Jak możesz płacić 3zł/h trzem osobom, żeby mieszały cement na budowie, to będziesz ciągle korzystał z tych pracowników. Jak państwo ustali, że musisz płacić co najmniej 40zł/h to przestaniesz korzystać z pracowników, żeby mieszać
@rea9: To raczej Bosak jest cyniczny. On dobrze wie, że państwo ma swoje pieniądze, a sprzedał się dla Mentzena i powiela jego płaskoziemstwo ekonomiczne.
@OscarGoldman: Oczywiście, że to tak nie działa. Niskie podatki i mały ZUS nie spowodują, że za te dodatkowe 18tyś rocznie zbudujesz drugiego Appla. Biznes skaluje się dzięki kapitałowi, który w niego inwestuje. Problemem w Polsce jest to, że sporo januszy woli sobie kupić Porsche zamiast kupowania różnych maszyn czyli drobnych inwestycji w swój biznes. Potem taki janusz płacze, że nie da się prowadzić firmy, bo zamiast maszyny musi zatrudniać pracownika
@ni0bi: Wiesz, że zadaniem usług publicznych nie jest rentowność. Pomijając to, że każda władza, głodzi usługi publiczne, więc to nic dziwnego co się dzieje z pocztą polską.
Niektórzy wciąż zapominają, że pracownik swoją pracą musi wygenerować zysk dla pracodawcy.
XD. Nie ma to jak zatrudniać pracownika po to, żeby z---------ł za Ciebie. Ja zawsze myślałem, że pracownika zatrudniasz wtedy, jak stać cię na niego, a zaoszczędzony czas możesz poświęcić na rozwój biznesu/powrót na etat, zależy od działalności.
@ni0bi: Wiesz, że budżet odrobi stratę, za nierentowny NFZ przez to, że zdrowi ludzie będą mogli pracować i zwrot z podatków będzie o wiele większy niż ta strata? XD. Tak samo działa szkolnictwo, wykwalifikowany pracownik, przez całą swoją karierę odda w PKB 1,5/2x tego co państwo wydało na jego edukacje.
@ni0bi: Jak każda władza od 89 żałowała pieniędzy na NFZ to czemu się dziwić. Ale ty chcesz sprywatyzować NFZ, żeby potem wyrzucać na ulice "pacjentów", których nie opłaca się leczyć, jak w USA
@ni0bi: Będą prosperować dla tych, których opłaca się leczyć. Ci którzy mają rzadkie choroby genetyczne będą płacić worek pieniędzy za leczenie, albo będą wyrzucani z szpitala.
@ni0bi: Oczywiście, że płaci za rzadkie choroby genetyczne, a to siepomaga to możesz sobie wsadzić w dupę, bo jak używasz tego argumentu, to pokazuje, że masz zerowe pojęcie o świecie rzeczywistym.
placmy mniej ale tylko na najciezsze choroby, ale z byle #!$%@? typu covid czy grypka to juz platnie i bedzie git.
Prywatny dostawca usług medycznych i tak nie będzie przyjmował drogich do leczenia chorób, poczytaj sobie o USA.
Czyli według Ciebie sytuacja w której stać mnie na pracownika, który zarabia powiedzmy 10 tys miesięcznie, a z jego pracy mam 5 tys. to interes życia?
To zależy co sobie cenisz w życiu. Z tego co piszesz wnioskuje, że jedyną wartością jest pieniądz, bo pracownik ma na ciebie zarabiać. No ale czego się spodziewać, po kimś kto głosuje, na partię januszexów, a sory partię konfederacja. Współczuje pracownikom, którzy muszą
@robot_: Ale z tym co piszesz ja się w 100% zgadzam i sam określiłeś gdzie jest problem. Jdg nie działa tak samo jak duża firma zatrudniająca 100 osób.
@cyther: Brzmisz jakbyś zatrudniał tego pracownika za karę. Po prostu sam ogarniaj biznes i będzie po problemie ¯\(ツ)/¯ Co do drugiej części, nie wiem czemu obracasz kota ogonem i mówisz o zwolnionych z powodu automatyzacji, gdzie ja od początku pisałem, że nie zatrudniasz pracowników, po to żeby na ciebie pracowali, a ty się obijał w pracy. (mówimy o małej firmie, nie o 100 osobowych molochach) Od rewolucji przemysłowej jest ta
@robot_: No zakładasz firmę dla zysku, ale zysk jest produktem ubocznym tego co wytwarzasz dla społeczeństwa. Tak samo jak pracujesz na etacie to skutkiem ubocznym pracy jest zarobek pieniędzy. Jak prowadzisz restauracje to tworzysz jedzenie, a nie pieniądze. Co do zysku mniejszego niż na etacie, to popatrz na restauracje w mniejszych miejscowościach. Tam jest popyt na sprzedaż np. 40 obiadów dziennie i kończą miesiąc z 3000-5000 na plusie, zyski zależą
@mamacipa: Moja wypowiedź tutaj była ironiczna zwłaszcza dlatego, że osoba której odpowiadałem, jakiś czas temu kłóciła się z kucami o to, że na B2B miała gorzej i na UoP odczuwa mniej stresu + posiada przywileje związane z prawem pracy.
Pomysły tych wszystkich pożal sie boże Śpiewaków i innych "działaczy" nałożeniem katastru skończą się tym, że ludzie, którzy dziedzicza po dziadkach, rodzicach beda musieli sie w popłochu pozbywac mieszkan, bo nie bedzie ich stać na ich utrzymanie. W dodatku zeroemisyjna polityka UE tez zrobi swoje, wiec ich gowniane mieszkania w blokach z wielkiej płyty beda gownowarte, a kogo bedzie stac na posiadanie wielu mieszkań i płacenie katastru? Tak, tak zagraniczne fundsze (
@niezdiagnozowany: Z każdym kolejnym twoim wpisem mam wrażenie, że pracujesz w jakimś banku/finansach gdzie odnosisz korzyść z wysokich stóp procentowych ¯\(ツ)/¯
@niezdiagnozowany: Rozmawiam z chatemgpt XD tak tak, oczekuj darmowego obiadu od państwa w postaci niskiej inflacji przy problemach z podażą w XXI wieku.
Czynników jest bardzo dużo, a ty udajesz, że to niby przez regulowane ceny energii xD
No jak miałeś inflacje podażową, spowodowaną wysokimi cenami logistyki i energii, to nic dziwnego, że jest to najważniejsza rzecz w tym kryzysie. Ty machasz rękami i próbujesz zakrzywić rzeczywistość, rzucając slogany "stosunek stóp do inflacji", a prawda jest taka, że jak energia z ropy/gazu drożeje to w takim kraju jak Szwajcaria inflacja z energii
Prawie nikt z zagranicy nie chce już tutaj inwestować, warunki lokalizacyjne są oczywiście na to zbyt złe twierdzi ekspert opisujący załamanie w inwestycjach zagranicznych w Niemczech. Najnowsze dane są najgorsze od prawie 20 lat.
@PeterSmith: Ale cope z tą kradzieżą, to tak samo jak powiedzieć, że Londyn został zbudowany dzięki niewolnikom. Jednocześnie cicho o czasach I RP i sytuacji chłopskiej.
Ogólnie wielu ekspertów od ekonomii na wykopie, wieszczyło, że za klika dni pary USD/PLN i EUR/PLN wrócą do poziomów sprzed obniżki stóp procentowych ( ͡°͜ʖ͡°). Gdzie ten powrót? #ekonomia #gielda
@niezdiagnozowany: Wnioski? CEE jest rozgrywane przez PLNa i wydarzenia na PLN przekładają się na region. Na stooq możesz zobaczyć, że na Forincie i Koronie doszło do skoku 6 września, czyli kiedy Glapa obniżył stopy.
@niezdiagnozowany: To co mamy dążyć do parytetu EUR/PLN przy naszej gospodarce? XD Nie potrzebujemy silnej złotówki. dodaj jeszcze to, że nasza waluta jest bardzo niestabilna i często dostaje palpitacji.
@niezdiagnozowany: No daj mi argumenty za silną złotówką, bo słaba złotówka napędza eksport, z tego powodu JPY jest tania w stosunku do USD. Oczywiście trzeba wspomnieć o lirze, która jest w zdolaryzowanej gospodarce Turcji.
@niezdiagnozowany: To ty płaczesz od początku, że złotówka słabnie, to wyśmiałem to tym, że najlepiej zrobić parytet eur/pln to w końcu będziesz zadowolony, a naszym priorytetem powinna być słaba złotówka.
@niezdiagnozowany: Ja ci dałem argument, że będziemy mieli lepszy eksport i na tym momencie rozwoju to się nam przyda. Ty jedynie mi odpowiadasz równoważnikami zdań.
Złoty wciąż się osłabia. Po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o ścięciu stóp procentowych o 75 pb do 6 proc. polska waluta przyjmuje cios za ciosem i wobec dolara kosztuje już 4,31, a euro 4,63. Tym samym złoty zniósł umocnienie, które budował przez ostatnie cztery miesiące.
@winobranie: CZK jest bardziej stabilne niż PLN, bo nikt się nie interesuje małymi Czechami. Skoki na PLN przekładają się na skoki innych walut w regionie. Nie rozumiem po co nam silny PLN przy naszej gospodarce.
@winobranie: O to chodzi, że my jesteśmy w miarę ważnym państwem w tym regionie w porównaniu do innych mniejszych państw, więc na złotówce sporo się dzieje. Porównuje obie waluty do Euro, a nie do PLN.
@Rachey: Mordo, nikt nie przyjmie złotówki w Europie poza Polakami. Korony czeskiej poza Czechami itd. Transakcje międzynarodowe w EU opierają się na Euro więc pokazywanie PLN/HUF to niezrozumienie tematu. Jak słabniemy do Korony czeskiej, to Czesi na granicy chętniej pójdą do kantoru i kupią produkty w Polsce. Zwłaszcza w momencie kiedy u nas jest ogólnie taniej.
Przez II kwartał 2023 roku zadłużenie instytucji rządowych i samorządowych (dług EDP) w ujęciu nominalnym wzrosło o 49,3 mld zł. Zapraszam do zapoznania się z raportem Ministerstwa Finansów
@controll: Nie było żadnej lichwy od Niemca. Wtedy była polityka zaciskania pasa i niskich deficytów, więc dług był w stagnacji/rósł. Teraz jest trend wysokich deficytów i dużych subsydiów to dług/pkb maleje. Wyjątkiem jest USA ale tam jest światowa waluta i odrobine inne zasady gry.
@laki_dl: Masz przykład z Wprost. Zaciskanie pasa i szukanie pieniędzy, czyli austerity. Taki był trend działań ekonomicznych w całej Unii, a nasz kraj zazwyczaj działa według obecnie panujących trendów niż na odwrót.
@controll: PKB urosło -> dług zagraniczny zmalał. Za czasów PO PKB było w stagnacji. Jeżeli chodzi Ci o zadłużenie w walucie zagranicznej, to mogło rosnąć z dwóch powodów 1) PO pożyczyła Euro na jakiś cel 2) PKB w stagnacji spowodowało zwiększenie udziału Euro w długu
@dqdq1: Można się przyczepiać o dużo rzeczy, jak chodzi o rządy Tuska. Akurat nacjonalizacja OFE to jedna z lepszych decyzji jego rządu. Co do kosztów obsługi długu, to zależą one od stóp procentowych, dlatego teraz znowu mamy "drogi dług".
@laki_dl: Budżet zależy m.in. od przychodów z PIT, CIT, Vat i akcyzy. W 2016 minimalna wynosiła 1850 zł, w 2022 3010zł. To wzrost o około 63%. Dodaj do tego obowiązkową stawkę godzinową na śmieciówkach od 2017. Co ciekawe, procentowy wzrost minimalnej jest taki sam w okresie 2008-16, tylko znowu wracamy do zaciskania pasa i stagnacji PKB. Jedyne zakopane miliardy jakie znalazł PiS to 300mld na tarcze, to był jeden z
@laki_dl: Przecież sam sobie zaprzeczyłeś. Większy wpływ z PIT i Vat to skutki większej konsumpcji, spowodowanej posiadaniem większej ilości pieniędzy, a to się łączy z większą minimalną, wzrostem PKB i brakiem szukaniem oszczędności w budżecie państwa. Nie wiem czy jesteś POwskim trollem, czy nie przestudiowałeś tego co się działo w Unii 2008-2015. Leszczyna w ostatnim wywiadzie dla Puls Biznesu przyznała się, że austerity za PO było spowodowane trendem/nakazem (nazwij to
@laki_dl: Chodzi o samą zasadę większy PIT -> ludzie zarabiają więcej brutto. Więcej pieniędzy, większa konsumpcja. Wszystko jest opodatkowane Vatem, więc jak więcej kupujesz, więcej wpływów z Vat ma państwo. Można się spierać ile z tych dodatkowych 120mld vat zyskanych na przestrzeni 2016-2022 zostało uzyskane dzięki uszczelnieniu Vat. Co do cytowania Leszczyny, ona była sekretarzem stanu w MF za rządów PO, więc dobrze wie co się wtedy działo z ekonomią
@laki_dl: To wszystko co piszesz jest prawdą, w OFE były realnie pieniądze, a w ZUSie ich nie ma. To co zrobił to uszczelnienie/usprawnienie systemu emerytalnego, bo OFE miało dwie zasadnicze wady. Pierwsza - bardziej zadłużała ZUS, bo z 19% składki zdrowotnej 12% szło na ZUS, a 7% na OFE. Druga - OFE tak naprawdę był jednym wielkim funduszem obligacji skarbowych, który tracił mnóstwo pieniędzy na prowizjach od transakcji. Struktura OFE
@laki_dl: Spłata długu publicznego -> wypłacenie/zrealizowanie obligacji skarbowych. Rząd zadłużając się w złotówce może jedynie wyemitować obligacje skarbowe. W zadłużając się w np. Euro może wziąć kredyt.
NBP wystawił złotego na atak rynków. To nieodpowiedzialne zachowanie może być kosztownym błędem. Polska waluta stała się łakomym kąskiem dla spekulantów, a każdy cios jej zadany może być równoznaczny z uderzeniem w nasze kieszenie. Tylko we wtorek złoty kolejny raz traci do dolara aż ponad 1 proc.
Trend inflacyjny w Polsce w przyszłym roku odwróci się, po osiągnięciu dołka wiosną 2024 r. wskaźnik CPI prawdopodobnie zacznie ponownie rosnąć - ocenia główny ekonomista BNP Paribas BP Michał Dybuła. Jego zdaniem w 2023 r. można spodziewać się stagnacji polskiej gospodarki
Jak obstawiacie, ile rezerw wywalił #nbp żeby ratować kurs złotówki? Wygląda na to, że od 7 września do wczoraj była interwencja. Dziś już sobie odpuścili. #gospodarka #finanse #waluty