Wczoraj pojawił się wpis Mireczka, który narzekał na potraktowanie innego Mireczka jak ciapy życiowej, bo nie umiał odczytać hieroglifów z ładowarki.

Jest mi za Was wstyd, że potraktowaliście typa jak życiowego przegrywa nieumiejącego korzystać z dobrodziejstwa dostępnych narzędzi.
To nie jego wina, że jest inny.
Nie można wyśmiewać takich osób.
Każdy rozwija się w swoim tempie, a Wykop powinien być dla Nas wszystkich.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Naprawdę zepsułem swoje życie zawodowe w ciągu ostatnich kilku miesięcy i trudno mi sobie z tym poradzić. Od zeszłego roku zmagam się z depresją, a sytuacja wydaje się tylko pogarszać. Złożyłam wypowiedzenie w obecnej pracy, ponieważ myślałam, że dostałem świetną ofertę w innym miejscu. Po negocjacjach i zmianach zaakceptowałam ją, ale teraz wszystko we mnie krzyczy, że podjąłam złą decyzję.

Na dodatek mam poboczne zajęcie, nad którym pracowałem przez
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim może powinnaś na jakiś czas w ogóle odpocząć od pracy? Skoro masz pogarszającą się depresję pomimo leczenia i terapii to jeśli tylko masz taką możliwość (pod względem finansowym) spróbuj najpierw zadbać o siebie, a życiem zawodowym martwić się jak psychicznie wstaniesz na nogi.
  • Odpowiedz
  • 1
@elemelek oczywiście że byłem, mam też neurologa za miesiąc ale trzeba patrzeć realistycznie, nie ma jednej tabletki która mnie uleczy. Prawdopodobnie jedyne co pomoże, o ile pomoże, to czas.

Testowałem już leki na bóle neuropatyczne jak antydepresanty czy przeciwpadaczkowe, bez większej poprawy.
  • Odpowiedz
Ja bym chyba pracował. Bedziesz siedział w domu i tylko myślał i się zapadał w nicość. Dojdzie oslabienie mieśniowe, "zastanie" plus starzy na glowie. Lecz się, skoro nie wydajesz hajsu idz prywatnie do kogos mądrego.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim wiem, o czym piszesz. Silnie przeżywam wyobrażone dyskusje, scenariusze, które istnieją w moich myślach w całkowitym oderwaniu od świata obiektywnego. Wyobraźnia zastępuje potrzebę relacji, bliskości. Potrafię mówić do siebie godzinami słowa, których nigdy nie wypowiem, bo nie będę miał do kogo. Uciekam w świat wyobrażony, by zapełnić potworną nicość, jaką jest mój żywot. Oby już niedługo.
  • Odpowiedz
Zna ktoś jakiś dobry sposób na szukanie #lekarze na #nfz bez łażenia po mieście i patrzenia, kto ma tabliczkę NFZu?

Szukam i jak jest jakaś strona to najczęściej wypierdziela rzeczy tylpu "w obrębie 50km od twojego miejsca zamieszkania nie ma takiego lekarza na NFZ", gdy mieszkam w centrum #poznan

#polska #zdrowie #zycie #ulatwiajo #ulatwiamyzycie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gadałam z laską która mnie serdecznie nienawidziła i w końcu po paru miesiącach pracy udało nam się nawiązać kontakt to powiedziała że miała do mnie żal za zniszczony rower... którego nie ja zniszczyłam, a wręcz mam w dupie jakim rowerem jeździ/jeździła jedyne co się zgadza w tej układance to faktycznie nie przepadam za nią, bo dużo plotkowała na mój temat i innych.

Fun fact jest taki że jakbyśmy nigdy nie porozmawiały to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy zarabiajac z dziewczyna 15-22k netto miesiecznie lacznie (zalezy od miesiaca) bedzie nas stac na normalne zycie na obrzezach Warszawy na poziomie? Bialoleka, Wesola, Ursynow. W sumie to gdybysmy mieszkali i w Grajewie to zarobki pozostana te same ale nie wyobrazam sobie zycia bez dostepu do lotniska i braku szeroko rozwinietej komunikacji miejskiej bo nienawidze samochodow. Ceny mieszkan przerazaja ale nie wiem czy istnieje inne miejsce w Polsce
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jeszcze niedawno miałem podobny problem, ale postanowiłem że coś zmienię.
spiąłem się i zacząłem uczyć się niemieckiego sam, potem poszedłem na korki online żeby pogadać coś i ogarnąć gramatykę aż w końcu potrafiłem dość płynnie mówić - wydaje mi się żę tak ok rok czasu mi to zajęło.
na początek zatrudniłem się na service desk - z niemieckim, gdzie tam już dostałem na wstępie 2x więcej niż w kołchozie
  • Odpowiedz