#anonimowemirkowyznania
Muszę się wyżalić bo już nie mogę.
Moje życie to głównie czekanie na piątek na godzinę 16 albo jakiekolwiek wolne. Wtedy dopiero zaczynam żyć, czuję się wolna i szczęśliwa. Mogę zająć się domem, uwielbiam gotować i rozwijać się kulinarnie, sprzątać, coś naprawiać, kosić trawę w moim ogrodzie. Później wychodzę na rower, długi spacer albo ćwiczę. Czasami też wpadnie jakaś mała podróż. I przychodzi niedziela wieczór - odechciewa mi się
Muszę się wyżalić bo już nie mogę.
Moje życie to głównie czekanie na piątek na godzinę 16 albo jakiekolwiek wolne. Wtedy dopiero zaczynam żyć, czuję się wolna i szczęśliwa. Mogę zająć się domem, uwielbiam gotować i rozwijać się kulinarnie, sprzątać, coś naprawiać, kosić trawę w moim ogrodzie. Później wychodzę na rower, długi spacer albo ćwiczę. Czasami też wpadnie jakaś mała podróż. I przychodzi niedziela wieczór - odechciewa mi się

































Nierozumiem ludzi którzy tęsknią za tymi czasami.¯\_(ツ)_/¯
źródło: comment_1658767446XUaQOhRHjACRzeODBdkreC.jpg
Pobierz