Obejrzałem sobie oferty mieszkań w okolicy w której mieszkam, nawet było kilka fajnych, chociaż jeszcze moim zdaniem za drogie.

Tak sobie przeglądałem to wszystko, podumałem i do mnie trafiło że ja właściwie na ten moment to nie za bardzo chcę w tym kraju mieszkać a co dopiero pakować się w kredyt na 10 lat.

Koszty życia zaczynają wariować, ceny produktów takie jak na zachodzie albo i droższe, kraj zbliża się obyczajowo bardziej
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WyjmijKija: nie narzekam na zarobki, właśnie dlatego jeszcze z tego kraju nie uciekłem. Chodzi mi bardziej o przyszłość tego kraju i moją jako jego obywatela. Jak na razie nie jestem przekonany że będzie lepiej, bo jest ciągle coraz gorzej gospodarczo i obyczajowo.
  • Odpowiedz
@Jrv20: Zależy od kfc ale ja tak kiedyś też zamawiałem i na luzie dowieźli chociaż widziałem po twarzy że dostawca nie był zbyt zadowolony xD
  • Odpowiedz
  • 1
Cześć Miraski,

Z racji, że za oknem nostalgiczna, deszczowa pogoda naszło mnie na przemyślenia. W zasadzie niedługo będę dobijać do klubu #wykop30plus i uważam, że moje lata 20ste były całkiem owocne. Sporo się działo, były sukcesy i porażki, ale ogólnie to chyba mogę być zadowolony. Studia skończone, całkiem niezła praca, niedługo własne mieszkanie i wesele.

Chciałbym się jednak zapytać o to, która dekada życia wg Was była najszczęśliwsza w Waszym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@kostly: Nie patrz na to, że ta dekada jest lepsza, a ta gorsza. Takie podejście to sztuczny podzial. W dekadzie 0-18 masz mało obowiązków i mało możliwosci, ale dużo energii. Od 18 do 25 bedziesz mial peak jezeli chodzi o energie i najlepszy czas na imprezki. Od 26 do 35 bedziesz rozwinaj kariere i bedziesz miec duzo siana, ale bedziesz pomału się tatusiował. To zależy co lubisz i co uważasz
  • Odpowiedz
Czy po 30stce to już tylko kaplica, a może wtedy właśnie zaczyna się prawdziwe życie?


@kostly: Ani to, ani to, trzydziestka to nie jest żadna magiczna granica, po której coś się zmienia. Trudno stwierdzić, z jakich lat jestem najbardziej zadowolona, bo nigdy o tym nie myślałam ani nie patrzyłam w ten sposób, czasem jest fajnie, czasem mniej i tyle.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie każdy ma tik-toka, insta a fb przegląda z nudow bez analizowania i zazdroszczenia sytuacji innych osób.
Mój mąż nie jest ideałem ale kocham go bardzo i pewne wady mi w tym nie przeszkadzają a do tego oboje jesteśmy szczęśliwi.
  • Odpowiedz
Za każdym razem, kiedy widzę tę krzywą korpomowę i zwrot "Drodzy", przekalkowany zresztą z angielskiego "Dear" to scyzoryk się w kieszeni otwiera. A jak widzę takie wpisy od wyższych rangą person różnych firm... Zawsze się zastanawiam jak można robić takie wizerunkowe faux pas. Krzywo to wygląda, jeszcze krzywiej się słyszy, a gramatyczne nie jest w ogóle. To po prostu byk.

Przedsiębiorcy - zapamiętajcie, że zwrot "Drodzy" nie jest gramatyczny i powielacie w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przedsiębiorcy - zapamiętajcie, że zwrot "Drodzy" nie jest gramatyczny i powielacie w kółko błąd. Ma być poważnie i z przesłaniem, a byk i to gramatyczny już w pierwszym słowie.


@Kosiek30: Drogi w liczbie mnogiej odmienia się na drodzy. To podkreślenie jak drodzy są w utrzymaniu dla pracodawcy. Użycie pełnego "moi drodzy" może mieć wydźwięk niewolniczy dlatego też drodzy można uznać za poprawne.
  • Odpowiedz
@Kosiek30: Nie wiem dlaczego się oburzasz, w końcu świadomość ile kosztuje zus na każdego pracownika, wyjaśnia jednoznacznie, ze zwrot drodzy jest wyjątkowo na miejscu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zamówiłem sobie żarcie liofilizowane z lyofood.pl, chciałem spróbować jak smakuje, plusem jest to że ma długi okres przydatności, do tej pory zjadłem kurczak meksykański i tikki masala , oba dania smakowały jak bym dętke od rometa o--------ł, smakowo nie polecam

#jedzenie #lyofood #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 76
U mnie w rodzinie jest spora awantura po mojej decyzji odnośnie chrztu a w zasadzie jego braku u drugiego dziecka.

Stwierdziłem (bez aprobaty żony), że żadnego chrztu nie będzie. Oczywiście mama i tata od razu CO LUDZIE I RODZINA POWIEDZO.

Nie wiem czy jestem dziwny ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale nie chodzę do kościoła i dla mnie chrzest dziecka w tym wypadku to istna hipokryzja.
Ludzie odprawiają ten rytuał a nie uczestniczą w życiu
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas: trzymaj się, też drugiego nie mam zamiaru chrzcić, w kościele byłem ostatnio na swoim ślubie i na chrzcinach 1 dziecka, nie ma to absolutnie sensu
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 75
@Caracas: słabo tylko, że nie podjeliście tej decyzji wspólnie z żoną, no ale kto by się tam przejmował jakąś babą i jej opinią ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dofinansowanie z UP i jest tego sporo. Nie mam kompletnie pojęcia co byłoby wartościowe i opłacalne. Jest ktoś z was w stanie stwierdzić, jakie


@AnonimoweMirkoWyznania: nie rozumiem o co ci chodzi z tymi bajkami? jak NAPRAWDE umiesz ang na B2, nie jestes debilem i potrafisz cokolwiek w excel to 4,5k na reke w korpo od reki dostaniesz lol
  • Odpowiedz