OP: @elena-mary:
Też miałem chmurę jeżeli chodzi o kontakty ustawienia itp.. ale zdjęć i filmów nie bo to za dużo danych pomijając jakieś wyjątki. Pomału przymierzałem się do zrobienia dużego porządku i zaczałem rozdzielczać zdjęcia na telefonie w osobne foldery, ale co miałem zrobione do tego czasu to wrzesien pazdziernik i listopad 2019r dalej już nie, plus nie zrzucone jeszcze.
  • Odpowiedz
Dziwne że tak sie uganiacie za karierą, pieniędzmi, babami, a i tak za niedlugo umrzecie i nic z tego nie zostanie. Już nawet pewnie po 50tce bedzie miec na to wszystko wyebane.

I jeszcze ten odwieczny problem z kredytem na mieszkanie, byle tylko mieć gdzie mieszkać na ostatnie 10-15 lat życia

Jakby Bóg istniał, bo wtedy rzeczywiście życie mialoby jakiś sens, a tak to tylko takie zaprogramowane gonienie wg. tego co sobie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Own3d_23: Ja zacząłem kupować używane ~2 letnie flagowce za jakieś 600zł i jestem zadowolony. Najważniejszym kryterium dla mnie jest wsparcie LineageOS, dzięki któremu mam ciągle aktualny i czysty system.
To już mój drugi taki smartfon, mimo że bez problemu byłoby mnie stać na kupno najnowszego iPhone za gotówkę.
  • Odpowiedz
Ile wydajecie w większym mieście mieszkając w pojedynkę(chłop) na życie?

Minimum godnego życia jak dla mnie to:
- wynajem 30-35m2 - 2500zł z opłatami(Warszawa). Schludna kawalerka m1 w standardzie Ikea.
- jedzenie - 800zł - gotowanie w domu, proste zdrowe potrawy z podstawowych produktów, w większości zakupy produktów w większych ilościach w promocjach na zapas. Plus może jakiś abonament w stołówce, dla jakichś bardziej czasochłonnych w przygotowaniu potraw, ale nie codziennie.
- transport - hulajnoga
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek_ze_stycznia: a jeszcze dodam, że w sumie nie jest to jakieś oszczędne kupowanie, nie że najtańsze produkty, kluczem do wydawania takiego budżetu jest lista dań na caly tydzień i produktów które potrzebujesz i jej trzymanie się, oczywiście zdarzy mi się, że sobie w piekarni obok kupię kawałek ciasta czy pączuszka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czy przeprowadzka może pozytywnie wpłynąć na psychikę?
Od dwóch lat siedzę na HO ale mam wrażenie że nie zrobiłem tego jak trzeba. Mieszkanie nie duże więc w tym samym pokoju śpię, jem, odpoczywam i pracuję. Laptop roboczy zawsze gdzieś tam leży w tle. Do tego wszystkiego mieszkam sam więc no ¯\(ツ)
Myślę żeby ruszyć dupsko do większego miasta gdzie mógłbym na piechotkę skoczyć do biura albo usiąść w kawiarni. Gdzie
L3gion - Czy przeprowadzka może pozytywnie wpłynąć na psychikę?
Od dwóch lat siedzę n...

źródło: comment_1656354368WN3rjs4GMzMBfO1ZOQjWRy.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: slyszalem, ze juz sa badania ktore dowodza negatywny wplyw HO na psychike jesli nie ma sie wszedzie indziej bogatego zycia towarzystkiego. Dlatego imo najlepszy jest tryb hybrydowy pracy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 89
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, zabieram się do wyprowadzki z domu, jestem sam, przeciętne zarobki lub trochę ponad biorąc pod uwagę jakieś nadgodziny inż. elektryk - doświadczenie w biurze projektowym, albo fuchy(elektryk z uprawnieniami).

Chciałbym mieszkać w kawalerce nie pokoju, chcę utrzymać tani w eksploatacji samochód choć na co dzień do pracy dojeżdżałbym na nogach albo hulajnogą elektryczną o ile znajdę pracę i mieszkanie w pobliżu.

Celuję w 3 miasta:
- Kraków bo blisko góry, stare miasto, kopce -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mowmiwacpan: Warszawa jest świetna, ale droga i zatłoczona (więc znów droga). Jeśli nie przyjeżdżasz tu z myślą o wielkiej karierze, a chcesz tylko przeturlać się 3 lata, a potem przekwalifikować na kierowcę, to nie widzę sensu. Ze słyszenia mam wrażenie, że najlepszy stosunek cen do zarobków jest w Poznaniu, a w Krakowie chyba jeszcze gorzej niż w Warszawie. Jeśli jesteś z miasta wojewódzkiego, to bym tam została albo od razu
  • Odpowiedz
Ej jak się nie wiem, przechodzi z liceum na studia, albo przechodzi 30, to czuliście że tak "umieracie"? Że umarliście, że zrzuciliście starą skórę, że teraz to nowa wersja was? Np. poprzez #zwiazki chyba to się często dzieje bo one są relacjami które dotykają najmocniej, ale nie tylko. Chodzi mi o takie zjawisko jakby śmierci psychologicznej naszej poprzedniej wersji. Człowiek podobno zmienia się co 10 lat. Bo czuję że mi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdyby powodem, dla którego śmierć jest dla nas tak straszna, była myśl o niebycie, to musielibyśmy z takim samym drżeniem myśleć o czasie, kiedy nas jeszcze nie było. Jest bowiem rzeczą niepodważalnie pewną, że niebyt po śmierci nie może różnić się od niebytu przed narodzeniem, nie jest więc też bardziej godny ubolewania.

#filozofia #zycie #smierc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyjemy zawsze w oczekiwaniu czegoś lepszego i często zarazem w pełnej żalu tęsknocie za minionym. Rzeczy teraźniejsze natomiast przyjmujemy w poczuciu tymczasowości, uważając je za nic innego, jak tylko drogę do celu. Dlatego to ludzie, spoglądając u kresu swych dni wstecz ze zdziwieniem widzą, iż to, co na ich oczach przechodziło tak niedocenione i mdłe, stanowiło ich życie - było tym właśnie w czego oczekiwaniu żyli. I tak z reguły przebiega ludzkie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach