Porypało mnie #przemyslenia
Jakoś tak ostatnio albo zwracam tylko na to większą uwagę, albo moje obserwacje są trafne lub nie wiem juz co myśleć.
wydaję mi się ze spoleczenstwo nam sie coraz bardziej stacza w dół xd
Nie ma dnia abym nie widział kogoś napi*dolonego do nie przytomności, na samym dworcu widzę coraz więcej bezdomnych. Ogólnie chyba ludzie zaczynają mieć we wszystko wybane
W pracy co chwile ktoś sie chwali że musi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Kwestia osobnicza. Ja wyjechałem ze ściany wschodniej na studia do dużego miasta i tu już zostałem, bo tu mam nie tylko pracę, ale przede wszystkim przyjaciół, znajomych. Czuję że tu jest moje miejsce (m.in. dlatego odrzucałem lepsze oferty pracy z Warszawy czy zagranicy, na rok czy dwa mogę wyjechać, ale na stałe nie).

W mieście pochodzenia nie mam już nic oprócz rodziców, których odwiedzam. Gdy ich kiedyś zabraknie, to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale p--------o

Masz teraz najlepsza szanse w życiu na zakup mieszkania, wez ten kredyt 2 procent, mieszkanie 30-40m2 i przestań płakać, bo na takie cipy patrzeć się nie da. A że niby pętla na szyi? Kolejne płaczki przegrywa, i tak płacisz za najem..
  • Odpowiedz
  • 37
@MallaCzarna: Kobiety znacznie się różnią od mężczyzn.

Jeśli jesteś ładna - jesteś skazana na sukces niezależnie od wszystkiego.
Jeśli nie - chłopa i tak znajdziesz (a głównie o brak baby przegrywom chodzi) - chociaż życie będzie dla ciebie ciężkie jak dla chłopa.
7160 - @MallaCzarna: Kobiety znacznie się różnią od mężczyzn.

Jeśli jesteś ładna - j...

źródło: drab

Pobierz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No niestety ¯\(ツ)/¯Jedyna akceptowalna osobowość u faceta to dominujący, ekstrawatyczny, charyzmatyczny imprezowicz. Oczywiście i to nie pomoże, jeśli facet jest brzydkim manletem. Natura.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 31
Anonim (nie OP): pojmij kilka spraw:
-miłość nie istnieje
-kobieta nie sprawi, że twoje problemy znikną
-nie bądź jak rozemocjonowana dziewczynka która wchodzi ze związku w związek i tak w kółko zarzekając się, że to już ostatni raz bo tak straaaasznie została skrzywdzona, że teraz to chce być singielką, mija tydzień, msc i może następny dzień po zerwaniu i cyk nastepny facecik do pocieszenia jej jakże skrzywdzonej duszyczki by zapełnić pustke której nigdy nie
  • Odpowiedz
Jeszcze nigdy w życiu nie miałem tak, żebym czuł aż taki dyskomfort w pracy ze względu na atmosferę, a nie pracę samą w sobie, która nie jest nawet tak męcząca.
Najlepsze jest to, że obiektywnie atmosfera nie jest toksyczna, ani nic w tym stylu.
Ale subiektywnie jest tu coś tak milcząco złowieszczego i wiszącego w powietrzu, jakby zatruwało moją głowę.

Codziennie wpadam w samonakręcającą się spiralę prowadzenia w mojej głowie kłótni z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: nie wiem czy się dzieją same z siebie. Ja bym powiedział, że zazwyczaj są efektem innych ludzi biorących życie w swoje ręce -> macie sprzeczne interesy i ten z 'silniejszymi' rękoma poprawia sobie życie Twoim kosztem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

zauważ, że zasoby są ograniczone, to gra o sumie zerowej : czyjś zysk jest stratą kogoś innego. typu: jak dostajesz jakaś pracę która jest niezła,
  • Odpowiedz
@Ana77:

Jak to jest, że żeby w żýciu było lepiej to trzeba sie ruszyć i cos robić, trzeba aktywnie formować życie

Jak się ruszysz i coś zrobisz to i tak dalej będzie źle. To nie film.

Ale złe rzeczy same się dzieją i już. Nic nie trzeba robić i jest #!$%@?

Statystyka. Jest znacznie więcej złych dla ciebie "konfiguracji" świata niż tych dobrych. Entropia itp.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja w lutym skończę 35 lat. Pisałem nieraz o moim spojrzeniu na świat, ale kogo to obchodzi, co jakiś anon pisze?

Tu jest wiele młodych osób. Jak jakiś dwudziestolatek pisze, że przegrał życie, to mnie śmiech ogarnia. On je przegrywa, ale w swojej głowie. Nawet ja, jeszcze mam nadzieję, że nie całkiem przegram to życie, na przykład na polu finansowym. A co dopiero tacy młodzi ludzie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Okolica 30lvl here. Z boku może wyglądać, że żyje jak normalny człowiek - dobre zarobki, aktywność fizyczna ale społecznie jestem coraz bardziej uwsteczniony. Rówieśnicy mają już dzieci albo planują śluby, a u mnie nie ma nawet zwyczajnej dziewczyny na horyzoncie ( ͡° ͜ʖ ͡°). O ile pare lat temu nie zwracałem tak na to uwagi to teraz jestem widocznie bardziej samotny niż byłem kilka lat
  • Odpowiedz
Właśnie zjadłem śniadanie. Przekroczyłem limit mięsa dla typowego europejskiego robala na 2030r ( ͡° ͜ʖ ͡°) będę to kiedyś wspominał zagryzając świerszcza w dystopijnej przyszłości #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu.


@mirko_anonim: Ma rację, ja podobie do Ciebie zacząłem, więc uważam, że pierwsze ~20 lat mi zepsuli, ale po tym jak się uniezależniłem finansowo moje życie zależy ode mnie.
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu. Problem w tym, że nie potrafię. Nawet relacje są dla mnie problemem


@mirko_anonim: To ja też potwierdzę - tak rodzice nam spaprali dzieciństwo, ale matka ma teraz rację - jesteś dorosły i ani jednej osoby nie obchodzi jak bardzo miałeś źle w dzieciństwie - liczy się tylko to czy dostarczasz im jakąś wartość w zyciu.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @heniek_8: Źle to chyba napisałem. Byłem przez chwilę w wieku 2 lat, bo matka zaczęła pić i wariować. Sąd mnie tam umieścił ale jakoś rodzina ogarnęła sytuację i sąd ustanowił kuratora rodzinnego i wróciłem. Z tamtego okresu do dzisiaj posiadam różowego pluszowego misia oraz pamiętam zapach kaloryferów żeliwny jak tak specyficznie śmierdziały. A wspomniałem o tym, bo jakby sąd inaczej postanowił to moje życie mogło
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
pewnie by inaczej wyglądało, też czasem myślę a gdybym trafił do innej klasy, poznał innych ludzi, też może by inaczej się wszystko potoczyło. jedno życie to za mało :)
Ile pokoi ma to mieszkanie, że jeszcze pannę brat sprowadza, masz swój pokój?
  • Odpowiedz