Pod wpływem ostatnich postów o #linux i #windows postanowiłem spróbować tego słynnego systemu operacyjnego, który podobno tak świetnie działa.
Zbootowałem pendrive, pierwsze co się dowiedziałem, to że już na etapie instalacji trzeba wejść w konsolę i jakimiś hakami naprawić instalator, żeby miał wszystkie opcje XD
No ale ok, przeklikuje kolejne opcje, doszedłem do końca, a tu nadal nie ma opcji szyfrowania dysku w XXI wieku i trzeba to robić jakimiś
Zbootowałem pendrive, pierwsze co się dowiedziałem, to że już na etapie instalacji trzeba wejść w konsolę i jakimiś hakami naprawić instalator, żeby miał wszystkie opcje XD
No ale ok, przeklikuje kolejne opcje, doszedłem do końca, a tu nadal nie ma opcji szyfrowania dysku w XXI wieku i trzeba to robić jakimiś





























#przegryw #zalesie