Semka. Czy ktoś z #prawo #studiujeprawo #podatki może pomoc rozstrzygnąć mi pewną zagwozdkę która już chwile mnie nurtuje.
Na wakacjach wynajmowałem samochód osobowy i podpisałem z firmą (JDG) umowę użyczenia. Przed otrzymaniem kluczy do pojazdu zapłaciłem przelewem użyczającemu ok. 2k kaucji + 2k zł za użyczenie na 10 dni (zgodnie z cennikiem- co i tak wydawało się mega tanio).
I tak sobie siedzę i myślę że
Na wakacjach wynajmowałem samochód osobowy i podpisałem z firmą (JDG) umowę użyczenia. Przed otrzymaniem kluczy do pojazdu zapłaciłem przelewem użyczającemu ok. 2k kaucji + 2k zł za użyczenie na 10 dni (zgodnie z cennikiem- co i tak wydawało się mega tanio).
I tak sobie siedzę i myślę że






























Wynająłem mieszkanie w lipcu w kamienicy na parterze, wynajmujący uprzejmi, mieszkanie 3-pokojowe - kuchnia z salonem, dwa małe pokoiki, łazienka. Wydawało się w porządku, po uzgodnieniu ceny najmu (1200 zł, mała wioska dlatego taka cena) plus opłaty oraz ogrzewanie na prąd. Podpisaliśmy najem okazjonalny na 1,5 roku bo tak planowaliśmy tutaj przesiedzieć (sam dopytałem czy istnieje możliwość przedłużenia umowy). Ok, mieszkanie spoko, aż do jakoś połowy września gdy zauważyłem, że