@marcin-kowaIewski: intelektualnie zawsze miała g0wno w głowie, ale wizualnie... W 2019 już była od dawna na YT i szczerze? Gdybym miał gwarancję, że jest czysta, myje się codziennie, minimalnie o siebie dba, to nie odmawiałbym codziennego peklowania gawiny. Kłoda co prawda, ale biczfejs i można byłoby ją ogarnąć ;].
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Moja opinia: ty jesteś odpowiedzialny za swoje nałogi i ich zwalczanie, nie twoja dziewczyna. Chciałeś sobie kupić, to kupiłeś, co ona ma ci zabraniać ?

Potraktowała cię jak dorosłego, ty zaś wiedziałbyś chyba w niej swoją matkę?

Jeżeli zaczęliście być razem kiedy ona paliła, to teraz jakieś wymaganie że ma przestać, to może być za dużo dla niej. Czy ona ma prawo np wymyślić że ty masz zostać weganinem?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie rozumiem problemu. Oboje paliliście nałogowo. Tobie nagle się odmieniło i chcesz rzucić ale zwalasz odpowiedzialność za Twoje palenie na swoją dziewczynę i do tego chcesz by ona też rzuciła. To w ogóle nie ma sensu. Nawet jakby miała Cię pilnować i rozliczać z tego czy palisz to ona przestałaby być Twoją dziewczyną a jakimś SSmanem którego zaczął byś nienawidzić za to że Cię pilnuje XD nałogowcy łapani na tym
  • Odpowiedz
@zachariasz-grundbaum: palenie jest tylko przyjemne dla uzależnionego bo zaspokajasz głód nikotynowy. nawet palacz wieloletni jak zrobi sobie np miesiąc czy dwa przerwy a potem zapali papierosa to mu się chce rzygać po kilku pierwszych. ale potem znowu się uzależnia
  • Odpowiedz
może by w końcu na tę terapię się zapisać ? może do tej babeczki co już u niej byłem ? ale ona kazała mi obiady gotować, a mi się nie chce ...i powiedziała że ludzie mają większe problemy od moich, co zdaje się było mało profesjonalne eh ale no nie była zła i ma dobre opinie... a #!$%@?... ugotuje coś dla mamy #psychologia #fobiaspoleczna #uzaleznienie #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odstawiłem całkowicie nikotynę (e-papierosa i saszetki nikotynowe) z nadzieją, że poprawi się jakość mojego snu i będę budził się bardziej wyspany i nie będę tak zmęczony w ciągu dnia. Otóż nic bardziej mylnego. Mija 10 dnień i nie odczuwam, żadnych pozytywnych skutków tej decyzji. Jedyne co odczuwam to poddenerwowanie, że ograniczam sobie coś co mi sprawiało przyjemność (°°
#nikotyna #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@4nton No wiadomo. Staram się stopniowo likwidować te wszystkie czynniki, które wiem, że mogą zaburzać sen, ale coraz bardziej mi się zawęża ten zbiór. Nikotyna była takim pewnikiem, bo stymulant przed snem to myślałem, że gwarantuje gorszy sen, ale się okazało, że chyba w moim przypadku nie to jest główną przyczyną.
  • Odpowiedz