Postarane średnio, więcej mi się nie chciało. Tak więc, czy ktoś ma już klepnięty swój kluczyk, czy jeszcze nie, albo nawet wcale nie nie chce tego crapa w swojej Gabenowej biblioteczce, to i tak, będzie mi miło, za dodanie tego ulepa do swojej listy życzeń -
Wybrałem się chcąc nie chcąc do tego j------o marketu budowlanego bo musiałem wymienić ziemię w kwiatach i przesadzić starego fikusa. Mówię sobie - kupuję pięć litrów uniwersalnej i wracam do domu. Żadnego rozglądania się na boki za kolejnymi roślinami. Wrzucam worek do wózka. Idę w stronę kas i kółka w wózku zaczynają się telepać jak Stanowski gdy PiS traci punkty w sondażach. Zacyna mnie znosic i przypadkowo przejeżdżam przez regały z roślinami. No
#pracbaza kieras dwa razy pytał czy zostaję ostatni raz tydzień temu. Powiedziałem że ta ale podwyżkę bym chciał po okresie próbnym. Dziś kończy mi się umowa i jednak nie przedłużają bo szukają kogoś na stałe bo nie chcą dać podwyżki. 4200 zarabiałem ale wiadomo 15 samochód szefa się nie kupi z podwyżek pracowników. Ehh