Wpis z mikrobloga

Bliska mi osoba ponownie zaczyna walkę z alkoholizmem, ma prawie nieograniczone możliwości finansowe, prawie żadnych problemów życia codziennego i chyba przez to się tak pogubiła, powiedzcie że z tego gówna da się wyjść (oczywiście przy chęciach osoby chorej), bo im więcej czytam tym bardziej mam wrażenie że takie osoby spisuje się na straty
#alkoholizm #uzaleznienie
  • 9
  • Odpowiedz
powiedzcie że z tego gówna da się wyjść


@hyatt: Da się, ale to nie jest łatwe. Żeby z tym wygrać, najlepiej jest w ogóle nie zaczynać. A jak już się zacznie, trzeba mieć na tyle silny charakter / wolę, by z tego wyjść. Czasem trzeba sięgnąć dna, by z tego wyjść. Znajomy moich rodziców na tyle popadł w alkoholizm, że spijał kufle po klientach w knajpach. Dopiero gdy sięgnął dna
  • Odpowiedz
  • 1
@chlodna_kalkulacja: dziękuję za te historię, każdy czyjś sukces daje nadzieje. Mam też wujka który od 2 lat jest powiedzmy czysty, nawet pracował w tym czasie na budowie gdzie wiadomo jak jest z piciem, raz mu się powinęła niestety noga kiedy żona wyjechała, ale po dwóch dniach jakoś się podniósł i znowu jest ok, ale właśnie.. ciekawe na jak długo
  • Odpowiedz
  • 0
@drakan8: wiem, odciął się zupełnie od znajomych od kilku lat, bo tylko z nimi chlał, ale ma nawrót i pije sam, od 2 dni płacze że nie chce już tak żyć, ma osoby którym na nim zależy więc wszystko już tylko chyba zależy od jego woli
  • Odpowiedz
@hyatt: hejka. Pamiętaj że Ty widzisz tylko to co na zewnątrz jest tej osoby. Stan finansów nie jest wyznacznikiem tego czy komuś jest w życiu dobrze cyz gorzej. Baaa, jakbyś zapytał się takiej osoby czy u niej jest wszystko ok to pewnie jeszcze by Ci sama powiedziała.zr jest gitara. Żeby wyjść z alkoholizmu najpierw trzeba się dowiedzieć że ma się z tym problem samemu. Jak już się zaakceptuje fakt że
  • Odpowiedz
  • 0
@oink_oink: dziękuję, czy zrobiłeś to sam po tych rozmowach czy to długotrwały proces z terapeutą? W sensie czy jesteś cały czas w terapii, bo rozumiem że rzuciłeś z dnia na dzień, szanuję
  • Odpowiedz
@hyatt: zrobiłem to samemu. Nie chodzę na psychoterapię jakas od uzależnień jeśli o to pytasz. Słuchaj to nie ma znaczenia jakim cudem przestaniesz pić, każdy jest inny. Jednemu pomaga jakaś AA sesje, i nym religia, innym ośrodek zamknięty etc. Ty tej możesz próbować pomóc ale to nie tedy droga, ty jej nie pomożesz, na dłuższą metę. Ani ty. Ani lekarz, ani terapia. Tylko ta osoba sobie może pomóc. Zastanów się
  • Odpowiedz
  • 0
@oink_oink: ja tu napisałam bardziej dla siebie,w sensie chciałam poczytać wasze historie „zakończone” sukcesem żeby mieć nadzieję że przy odpowiednich chęciach da się z tym, powiedzmy normalnie żyć, co ta osoba zrobi to już w jego rękach,nie jest to mój partner jbc
  • Odpowiedz
@hyatt: Największe szanse na wyjście z alkoholizmu mają dwie grupy: ci, którzy bardzo wcześnie podejmują leczenie i ci, którzy dotknęli "dna". Ci pośrodku, którzy mają jako taki komfort życia często wracają do chlania.

Dalej, jak osoba jest samotna, bez pracy/hobby/celu, to ma najmniejsze szanse na wyleczenie.
  • Odpowiedz