Diabeł – władca tego świata – jest na wojnie z testosteronem, substancją utrzymującą na swoich barkach każdą cywilizację. Każdy zakątek męskiej przestrzeni jest poddawany totalnej feminizacji. Wszystko odbywa się dwutorowo – nawałnica parytetów połączona z podkopywaniem pozycji samców, na czele z wszelkiego rodzaju „toksyczną męskością” – tak jakby w męskości istniała choćby jedna toksyczna rzecz.
Nie stój bezczynnie jak worek treningowy, dbaj o jak najwyższy poziom testosteronu, wspomagaj się kreatyną, wołowiną, zrezygnuj
Nie stój bezczynnie jak worek treningowy, dbaj o jak najwyższy poziom testosteronu, wspomagaj się kreatyną, wołowiną, zrezygnuj
































Jak dla mnie to nie wynika z uzależnienia, po prostu masz jakieś zaburzenia i odkryłeś, że po alko ci lepiej. Jak ci to przeszkadza to idź na terapię/ do psychiatry itp.