13 511,86 - 5,00 - 3,60 - 4,65 = 13 498,61
Ostatni tydzień bardzo efektywnie. Byłam na biegu śniadaniowym gdzie doświadczyłam walki o chleb i biegania w deszczu, udało mi się namówić chłopa na bieganie i to nawet sam mnie wyciągnął, a dziś jeszcze poszłam na pogaduchy do ulubionej piekarni i spotkałam kotka.
Sobotni bilans to jeden pies i ~150 biegaczy, środa jakoś 10 piesków i 4 biegaczy, a dziś jeden kot, 13 psów
Ostatni tydzień bardzo efektywnie. Byłam na biegu śniadaniowym gdzie doświadczyłam walki o chleb i biegania w deszczu, udało mi się namówić chłopa na bieganie i to nawet sam mnie wyciągnął, a dziś jeszcze poszłam na pogaduchy do ulubionej piekarni i spotkałam kotka.
Sobotni bilans to jeden pies i ~150 biegaczy, środa jakoś 10 piesków i 4 biegaczy, a dziś jeden kot, 13 psów
















13 498,61 - 11,63 = 13 487,98
Pouciekane przed deszczem :)
źródło: temp_file7526607942895564383
Pobierz