27 662,80 - 18,19 - 15,01 = 27 629,60

Wczoraj 15km bs
Dzisiaj mocniejsza robota - leśne dziady z wbieganiem pod górę na dystansie 1,5km, potem zbieg i tak powtórzone 5 razy. W sumie wpadło blisko 450m wzniosu. Dobra więcej nie będę pisał bo idę spać

FAJNIE. ( ͡
scorp02 - 27 662,80 - 18,19 - 15,01 = 27 629,60

Wczoraj 15km bs 
Dzisiaj mocniejsza...

źródło: 1000018983

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 735,71 - 21,37 - 21,37 = 27 692,97

Miałem tego nie robić, ale ch...yba skoro się obudziłem wystarczająco wcześnie to czemu nie? ( ͡º ͜ʖ͡º)
To już będzie 36 papatonów z rzędu xD Nie wiem do ilu dociągnę, prawdopodobnie w przeciągu tygodnia/dwóch zdarzy się coś co mi uniemożliwi śmignięcie #2137 - ale i tak moja misja już wykonana, a teraz to już tylko bonusy lecą ( ͡ ͜ʖ ͡
enron - 27 735,71 - 21,37 - 21,37 = 27 692,97

Miałem tego nie robić, ale ch...yba sk...

źródło: IMG_3772

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 801,09 - 16,32 = 27 784,77

Leśne dziady - z Rumi do Gdyni z nabijaniem wzniosu

FAJNIE. ( ͡ ͜
scorp02 - 27 801,09 - 16,32 = 27 784,77

Leśne dziady - z Rumi do Gdyni z nabijaniem ...

źródło: biegg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 820,34 - 13,00 = 27 807,34

A sobie dziś dla odmiany pobiegałam z rana przed pracą, wystartowałam o 5:10. Wleciało 10km BS, 8 przebieżek i wyciszenie. Bardzo przyjemny trening :)
Premiera biegu w Pumach, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Super mi się w nich biegło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#sztafeta #bieganie
enteropeptydaza - 27 820,34 - 13,00 = 27 807,34

A sobie dziś dla odmiany pobiegałam ...

źródło: IMG_3979

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: powalony typ, dzień w dzień papatony robi jeszcze w takim tempie i w tym wieku.
Ja bym 2 z rzędu raczej nie zrobił bo bym się połamał zaraz
  • Odpowiedz
28 054,71 - 42,20 = 28 012,51

Pycha sprawiła że ustawiłem się za zającami na 3:15. Szło nieźle. W okolicach 40 kilometra jeszcze było ramię w ramię i w tym też momencie głowa wysłała silny sygnał "kolego my tak szybko i długo nie biegamy" no i tego kryzysu już nie przeskoczylem. Trzeba było znacząco zwolnić.
Z wyniku jestem mega dumny. Pierwszy maraton w październiku nie poszedł tak jak chciałem i zamiarow łamania 3:30 wyszło
Simpleco - 28 054,71 - 42,20 = 28 012,51

Pycha sprawiła że ustawiłem się za zającami...

źródło: 1000090492

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach