Mirki, czeka mnie jutro egzamin na prawo jazdy (kat D)
Jest to najważniejszy egzamin w moim życiu dotychczas. Jestem dobrze przygotowany. Mimo tego odczuwam cholerny stres i q mojej głowie są myśli że nie zdam. Bardzo boję się porażki. Macie jakieś tipy?

#motoryzacja #prawojazdy #stres #autobusy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pamiętam czasy szkoły, kiedy był krótki stresik przed sprawdzianem, kartkówką, duży stres przed wejściem na salę by pisac matury

ale później to uczucie znikało w czasie, gdy pisałem


@artur-tyminski: ciekawe, bo mam to samo.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaki lek/suplement polecilibyście doraźnie dla osoby, która chce ograniczyć fizyczne aspekty paniki/ogromnego stresu w sytuacjach typu np. rozmowa o pracę?

Nie jest to jakiś wielki mus, bo mogę z tym żyć na codzień, ale byłoby mi zdecydowanie łatwiej (mój potencjał mentalny to 30% w super stresujących sytuacjach, jestem odbierana jako mnie poważna osoba, mniej kompetentna). Nie musi to być bardzo mocne (jak leki na recepte), ale idealnie gdyby było praktycznie
bez
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie martw się, ja po zawodówce, a potem liceum zaocznym zdałem mature. Wiedzę jak pisać rozprawke miałem jeszcze z gimbazy, bo w zawodówce ani liceum zaocznym nikt tego nie uczył, a z lektur nie znałem za bardzo nic. Na moje szczęście siadła interpretacja wiersza i jakoś poszedł freestyle i zdałem na 50 ileś tam %
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jednak prawda jest ze nie powinno się mówić innym o swoich problemach, powiedziałem łasce z która się spotykam o moich problemach z depresja i stanami lękowymi to teraz traktuje mnie jak chorego podkreślając strasznie moja inność i ze gdyby nie depresja i problemy to by mnie zostawiła XD czemu ludzie którzy teoretycznie powinno być dla nas wsparcie wbijają nam szpilki przez co zamiast wychodzić z tej depresji to w
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szanuje swoją mamę ale jeśli miałbym powiedzieć o niej coś negatywnego to, że za dużo miałem ładowanego do głowy myślenia w stylu "co ludzie powiedzą".

Zapuszczałem sobie dłuższe włosy to mówiła, że już taka długość wystarczy, że przy dłuższych włosach już mnie wezmą za jakiegoś "chłopaczka".
Jak miałem iść do biedry to też trzeba się odpowiednio ubrać bo nie mogą mnie zobaczyć w dresie. xD

Tak patrząc z perspektywy dorosłego to zastanawiam się na ile
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Co roku mam stresa, bo razem ze starymi na procesje trzeba, a mnie tłumy i tyle ludzi na raz mega stresuje xD w dodatku trzeba w tym tłumie raz stać, raz klękać, a raz iść. Jakoś dziwnie sie czuje. Chyba #fobiaspoleczna xD
#truestory #stres

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wrażenia z dziś dnia pacjentka płakała przy mnie bo nie chciała do domu mówi że jej tak dobrze tu nic nie musi robić, dopadły myśli przeróżne czy to zawód dla mnie bo jakby nie patrzeć przywiązuje się do ludzi a tu dosyć szybką rotacja i zmiana ich jest często zdarzają się zgony, jedena niefortunna pomyłka skutkuje czyjaś śmiercią, ponadto nie dogaduje się z moim opiekunek irytuje mnie każdego dnia po prostu ale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gocha_34: dlatego ja s----------m z tego gowna jak swoja kolezanke zawozilem, dziewczyna 22 lata wszystkie mozliwe choroby bo gruba mega byla i to ze nie bylem w stanie jej pomoc a lekarz na izbie mial to w dupie „e tam posprzata sie”
  • Odpowiedz
Od paru dni mam mibanda, który ma funkcje mierzenia stresu. Z wykresów wychodzi na to, że w dzień, nawet podczas pracy jestem głównie na poziomie relaksu, maksymalnie dolna granica lekkiego stresu. Widzę jednak, że przed zasypianiem kosmicznie skacze do górnych granic średniego stresu, a w nocy potrafię nawet budzić się i dostawać pomiar świadczący o wysokim stresie. Faktycznie w takich sytuacjach nie czuję się najlepiej, sporo myślę, nawet w czasie tych przebudzeń
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fattek: Skoro się budzisz w nocy i nie czujesz się najlepiej to całkiem możliwe, że się stresujesz. Dużo ludzi stresuje się właśnie na wieczór, bo wtedy dochodzą do Ciebie wszystkie rzeczy które miałeś zrobić a ich nie zrobiłeś.
Uporządkuj swoje życie, nadrób zaległości i dopiero wtedy zacznij szukać przyczyn medycznych.
  • Odpowiedz
Mam pytanie? Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak uodpornienie się na stres, czy to jest mit?

Bo mój kumpel pracował w mega stresującej branży przez kilka lat i teraz ja pracuję w takiej, a on mówi "uodpornisz się, zobaczysz".

U mnie to jakoś nie działa, też pracuję już lata i nie zauważyłem żadnego uodpornienia się.

Żadna
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach